OBORNIKI. Choć na realną przebudowę Rynku w Obornikach trzeba będzie jeszcze poczekać, kierunek zmian jest już coraz wyraźniejszy. Władze miasta zapowiadają, że modernizacja centralnego placu oraz gruntowna reorganizacja ruchu drogowego w śródmieściu rozpoczną się dopiero po zakończeniu budowy drogi ekspresowej S11 i obwodnicy Obornik. To oznacza, że pierwsze prace budowlane ruszą nie wcześniej niż za trzy lata. Najbliższe miesiące mają jednak upłynąć pod znakiem intensywnych przygotowań.
– W nowym roku chcemy pochylić się nad nową koncepcją Rynku i kompleksową zmianą ruchu drogowego w centrum miasta – zapowiada burmistrz Obornik Tomasz Szrama. – Kiedy ten Rynek zmodernizujemy, możemy się domyślać, że będzie to projekt na kolejne 100 lat. Musimy więc wszystko dobrze przemyśleć i przeanalizować.
Te zapowiedzi wpisują się w przełomową decyzję, o której informowaliśmy już jesienią. 3 października 2025 roku wojewódzki konserwator zabytków wyraził zgodę na rozwiązania, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe. Po latach sporów i ograniczeń formalnych gmina otrzymała zielone światło na likwidację jednej z ulic okalających Rynek oraz wprowadzenie trwałej zieleni.
To decyzja, która może całkowicie odmienić oblicze centrum Obornik. Zamknięcie jednej z ulic pozwoli połączyć pierzeję kamienic bezpośrednio z płytą Rynku i stworzyć przestrzeń przyjazną pieszym. Wzdłuż placu mają pojawić się ogródki gastronomiczne, a Rynek – po raz pierwszy od dekad – zyska drzewa sadzone na stałe, a nie jedynie w sezonowych donicach.
– Przez lata mieliśmy ogromny problem, by cokolwiek na Rynku zrobić. Z uwagi na jego historyczny charakter nie można było stawiać budowli ani nawet sadzić drzew. Teraz to się zmienia – podkreśla burmistrz Szrama.
Rynek w Obornikach od dawna budzi emocje. Dla jednych jest symbolem „betonozy” i niewykorzystanego potencjału, dla innych – miejscem, które mogłoby tętnić życiem jak staromiejskie place w Poznaniu czy Krakowie. Nowe decyzje dają szansę na kompromis pomiędzy zielenią a miejskim życiem towarzyskim.
Przed samorządem stoi jednak jeszcze wiele wyzwań. Trzeba zdecydować, którą ulicę zlikwidować, jak poprowadzić ruch samochodowy w centrum oraz gdzie dokładnie posadzić drzewa i zaplanować strefy wypoczynku. W tym celu prawdopodobnie powołana zostanie specjalna komisja rady miejskiej, a gotowe warianty koncepcji mają trafić do mieszkańców w ramach konsultacji społecznych.
Rynek, wytyczony jeszcze w XIII wieku i przez wieki pełniący funkcję targowiska, stoi dziś u progu kolejnego etapu swojej historii. Jeśli zapowiedzi władz zostaną zrealizowane, centrum Obornik może w ciągu kilku lat zmienić się w przestrzeń bardziej zieloną, otwartą i przyjazną – zaprojektowaną z myślą nie tylko o ruchu samochodowym, ale przede wszystkim o mieszkańcach i ich codziennym życiu.























