PARKOWO. Poniedziałkowy poranek na drodze krajowej nr 11 w okolicach Parkowa zaczął się wyjątkowo niebezpiecznie. Około godziny 10:30 służby ratunkowe zostały wezwane do poważnego wypadku na trasie Oborniki–Rogoźno. Samochód osobowy, z nieustalonych jeszcze przyczyn, najpierw uderzył w latarnię, a chwilę później w drzewo.
Siła zderzenia była na tyle duża, że na miejsce skierowano wszystkie dostępne służby: strażaków z OSP Rożnowo, OSP Parkowo i JRG Oborniki, kilka patroli policji, zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Droga została całkowicie zablokowana, aby ratownicy mogli bezpiecznie pracować i przygotować lądowisko dla helikoptera.
Kierowca, jedyna osoba poszkodowana w zdarzeniu, został przetransportowany do szpitala. Strażacy zabezpieczyli pojazd, odłączyli akumulator i sprawdzili, czy nie doszło do wycieku paliwa. Policja zajęła się kierowaniem ruchem i ustalaniem okoliczności wypadku.
Przez kilkadziesiąt minut DK11 była nieprzejezdna, a kierowcy musieli uzbroić się w cierpliwość lub szukać objazdów. W okolicy tworzyły się spore zatory — w końcu to jedna z najbardziej ruchliwych tras w powiecie.
Choć samochód został mocno uszkodzony, szybka reakcja służb pozwoliła sprawnie przeprowadzić akcję ratunkową. Teraz pozostaje ustalić, co doprowadziło do tak gwałtownego zderzenia.























