POWIAT OBORNICKI. Kierowcy w regionie znów dali popis ciężkiej nogi na gazie. Podczas ogólnopolskiej akcji „Prędkość” policjanci ruchu drogowego przeprowadzili 42 kontrole — i niemal co druga zakończyła się mandatem. Statystyki mówią same za siebie: aż 36 wykroczeń, z czego 32 to przekroczenia prędkości.
Mundurowi nie kryją zaniepokojenia. — To nie są drobne przewinienia. Każde z nich mogło skończyć się tragedią — podkreślają funkcjonariusze, którzy przez cały dzień wyłapywali kierowców traktujących ograniczenia prędkości jak sugestię, a nie obowiązek.
Na drogach powiatu nie brakowało scen jak z drogowego thrillera: gwałtowne hamowania na widok radiowozu, nerwowe tłumaczenia i klasyczne „przecież ja tylko na chwilę”. Policjanci jednak pozostali nieugięci — akcja miała być sygnałem, że pobłażania dla piratów drogowych nie będzie.
Zapowiadają też, że to nie koniec działań. Kolejne kontrole mogą pojawić się w każdej chwili — i to tam, gdzie kierowcy najmniej się ich spodziewają.






















