RYCZYWÓŁ. W Ryczywole nie chodziło tylko o sport. Trzecia edycja Charytatywnego Biegu organizowanego przez Komitet Społeczny „Podaruj Zdrowie” zamieniła się w prawdziwe święto solidarności. Tym razem uczestnicy pobiegli dla ks. Jana Tetzlaffa – proboszcza parafii w Kiszewie, który od kwietnia walczy o powrót do zdrowia po poważnym wypadku motocyklowym.

Na listach startowych znalazło się aż 335 osób. Najmłodsi próbowali swoich sił w biegu przedszkolaka, starsi rywalizowali na 2,5 km, 5 km i 10 km, a dla miłośników kijków przygotowano trasę Nordic Walking. – To nie był zwykły bieg. Każdy krok miał znaczenie, bo wszyscy wiedzieliśmy, że biegniemy dla Janka – mówili uczestnicy.

Wokół trasy gromadzili się kibice, którzy głośno dopingowali zawodników. Atmosfera była radosna, ale i pełna wzruszeń – wielu mieszkańców zna księdza osobiście, pamiętając jego otwartość i zaangażowanie w życie lokalnej społeczności.

Poza rywalizacją sportową na uczestników czekały atrakcje artystyczne. Na scenie wystąpiła Obornicka Orkiestra Dęta z tamburmajorkami, swój pokaz dali akrobaci z Klubu Sportowego Akro House, a wieczór uświetnił koncert Mateusza Łabiaka.

Kulminacyjnym momentem było ogłoszenie wyników zbiórki. Dzięki wspólnym wysiłkom udało się zebrać 51 983,43 zł. Wśród darów znalazły się nawet zagraniczne monety – 10 dolarów, 1,50 euro i frank szwajcarski z 1975 roku.
Trudne chwile księdza
Ks. Jan Tetzlaff od lat związany jest z mieszkańcami gminy – jako duszpasterz, katecheta, ale też pasjonat fotografii i ogrodnictwa. 3 kwietnia jego życie gwałtownie się zmieniło. Na ulicy Obornickiej w Ryczywole motocyklista, którym był ksiądz, najechał na wysepkę rozdzielającą pasy ruchu i uderzył w znaki drogowe. Motocykl wpadł do rowu.
Na miejscu rozpoczęła się dramatyczna walka o życie. Duchownego reanimowano, a następnie śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrał go do szpitala w Poznaniu. Do dziś trwa walka o jego powrót do sprawności.
Wspólnota, która jednoczy
Bieg odbył się pod patronatem wójta gminy Ryczywół Romana Trzęsimiecha, a o sprawną organizację zadbał Komitet Społeczny „Podaruj Zdrowie”. Partnerem technicznym była firma F-time, odpowiadająca za pomiar czasu.

Choć bieg już się zakończył, organizatorzy podkreślają, że dobro i solidarność, które towarzyszyły wydarzeniu, wciąż trwają. – Dobiegliśmy do mety, ale to nie koniec. Dobro biegnie dalej – podsumowali przedstawiciele Komitetu.
























