OBORNIKI. 85-letni mieszkaniec Obornik padł ofiarą oszustwa inwestycyjnego, w wyniku którego stracił ponad 550 tysięcy złotych. Mężczyzna był przez kilka miesięcy manipulowany przez osobę podszywającą się pod brokera giełdowego. Dzięki szybkiej reakcji służb udało się jednak zapobiec kolejnej stracie — tym razem chodziło o niemal 200 tysięcy złotych.
Do pierwszych zdarzeń doszło w październiku tego roku. Senior został przekonany, że inwestuje swoje oszczędności na giełdzie i że środki te pracują, przynosząc zyski. W rzeczywistości pieniądze trafiały do oszustów.
16 grudnia mężczyzna ponownie otrzymał kontakt od rzekomego brokera. Usłyszał, że aby wypłacić „wypracowane zyski”, konieczne jest przekazanie kolejnej dużej kwoty pieniędzy. Tym razem sprawa potoczyła się jednak inaczej.
Dzięki współpracy policjantów z Obornik i Poznania, funkcjonariusze wkroczyli w odpowiednim momencie. Bezpośrednio po próbie przejęcia pieniędzy zatrzymano 19-letniego obywatela Ukrainy, podejrzewanego o udział w oszustwie. Pieniądze seniora nie zdążyły trafić do sprawców.
Decyzją sądu, na wniosek prokuratury, wobec zatrzymanego zastosowano tymczasowy areszt. Śledczy podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Obornicka policja po raz kolejny przypomina, że oferty „pewnych” i „szybkich” zysków to jeden z najczęstszych mechanizmów wykorzystywanych przez oszustów, szczególnie wobec osób starszych. Każda wątpliwa propozycja inwestycyjna powinna być sygnałem ostrzegawczym, a podejrzenia warto niezwłocznie zgłaszać — czas w takich sprawach ma kluczowe znaczenie.























