POWIAT OBORNICKI. Z najnowszego sprawozdania, przedstawionego radnym powiatowym przez Urząd Pracy wynika, że choć ogólna liczba bezrobotnych w powiecie nieznacznie wzrosła, to w dłuższej perspektywie widać tendencję spadkową.
Na koniec ubiegłego roku w powiecie obornickim zarejestrowanych było 679 osób bez pracy. To o 25 więcej niż rok wcześniej, ale o 30 mniej niż w 2022 roku.
Stopa bezrobocia, wynosząca 3,1%, utrzymuje się poniżej średniej zarówno dla Wielkopolski (3,0%), jak i całego kraju (5,1%). Co ciekawe, w samym powiecie sytuacja jest zróżnicowana – w Obornikach odnotowano wzrost liczby bezrobotnych, podczas gdy w Ryczywole ich liczba zmalała.
Ponad 1500 osób skorzystało z poradnictwa zawodowego, a ponad 1200 otrzymało indywidualne plany działania, które mają pomóc w powrocie na rynek pracy. Skierowano ponad 330 osób do pracy, z czego ponad 100 znalazło zatrudnienie. Wielu bezrobotnych skorzystało ze staży i szkoleń – dzięki tym drugim, pracę znalazło 31 osób.
52 osoby otrzymały wsparcie finansowe na założenie własnej firmy, a 16 lokalnych przedsiębiorców otrzymało pieniądze na doposażenie stanowisk pracy.
Urzędnicy z Obornik nie ukrywają jednak, że pewne grupy wymagają szczególnego podejścia. Mowa tu o młodych ludziach, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy i często nie mają doświadczenia, o osobach po 50. roku życia, które zmagają się ze stereotypami i nierzadko niższymi kompetencjami cyfrowymi, o kobietach wychowujących małe dzieci, dla których brak opieki jest poważną przeszkodą w podjęciu pracy, a także o osobach z niepełnosprawnościami.
W 2024 roku nawiązano kontakty ze 115 pracodawcami, dzięki czemu pojawiło się ponad 230 ofert pracy, a wolnych miejsc było aż 537.
Największe zapotrzebowanie zgłaszano na zbieraczy owoców, policjantów i pracowników produkcji. Urząd aktywnie promował swoje działania w Internecie i podczas lokalnych wydarzeń, starając się dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców.
Na wsparcie bezrobotnych i aktywne formy pomocy Urząd Pracy przeznaczył ponad 8,5 miliona złotych. Dodatkowo, ponad 400 tysięcy złotych poszło na podnoszenie kwalifikacji pracowników. W planach na przyszłość jest dalsze zacieśnianie współpracy z pracodawcami i rozwijanie programów, które jeszcze skuteczniej będą odpowiadać na potrzeby lokalnego rynku pracy.























