Dwa warianty przebiegu obwodnicy i długie lata oczekiwania na realizację

Dwa warianty przebiegu obwodnicy i długie lata oczekiwania na realizację

POWIAT OBORNICKI. W poprzednim numerze Ziemi Obornickiej informowaliśmy o planach Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, dotyczących budowy obwodnicy Obornik.
Jak dowiedzieliśmy się u źródła: Trwają prace związane z opracowaniem Studiów Ekonomiczno-Techniczno-Środowiskowych. Dotyczą one odcinków trasy S11 w Wielkopolsce, łączących Szczecinek-Piła, Ujście-Oborniki, Oborniki-Poznań wraz z obwodnicą Obornik oraz Ostrów Wielkopolski-Kępno.
Nie ma konkretnych terminów, są jedynie pewne założenia. Jedno z nich dotyczy wariantów zwanych „studiami korytarzowymi”, omawianych podczas konsultacji społecznych na licznych spotkaniach z mieszkańcami regionów, przez które obwodnica w przyszłości przejdzie.
Pod uwagę są obecnie brane jedynie dwa warianty. Pierwszy noszący nazwę „I” oraz drugi społeczny, wypracowany podczas wspomnianych spotkań.
Różnica między nimi jest taka, że ów pierwszy może zostać zrealizowany najszybciej, zaś ten drugi, z elementami społecznymi, będzie budowany dłużej ze względu na wyższy poziom skomplikowania i konieczność wykupu większej ilości gruntów.
Jak długo trwa proces przygotowań przed rozpoczęciem budowy nowej drogi świadczyć mogą te dane. W styczniu 2018 roku GDDKiA podpisała umowę z firmą JPL Project na opracowanie projektowe dla drogi ekspresowej S11na odcinku Kórnik-Ostrów Wielkopolski. Pod koniec roku wykonawca ukończył dopiero pierwszy etap projektowania.
Wiosną 2019 roku można było zorganizować spotkania informacyjne z mieszkańcami gmin, przez które planowana jest S11.
W czerwcu roku minionego okazało się, że kolejny etap prac trzeba odłożyć, bo wykonawca ma pewne problemy. W lipcu JPL Project poinformowała GDDKiA, że rozpoczęto procedowanie wniosku o upadłość. Powód? Wypowiedzenie umów kontrahentów oraz liczne odejścia pracowników. Wyczerpując zapisy umowy i wcześniejsze próby porozumienia z wykonawcą, ostatecznie GDDKiA wezwała wykonawcę do realizacji zadania. Wykonawca nie odpowiedział na żadne z owych wezwań.
W związku z tym Generalna Dyrekcja była zmuszona do odstąpienia od umowy z winy wykonawcy, co nastąpiło 10 października 2019 r. Następnie naliczono dotychczasowemu wykonawcy stosowne kary umowne i niezwłocznie przystąpiono do przygotowania nowego przetargu. Jeden ogłoszono w październiku 2019, ale został unieważniony. Ogłoszono więc w tym roku kolejny. Niedawno otwarto złożone w nim oferty. Zamawiający przeznaczył na wyżej wymieniony cel 14,7 mln złotych.
– Ofert wpłynęło dwanaście, ale tylko cztery zmieściły się w kwocie wyznaczonej przez GDDKiA. Najmniej, nieco ponad 13 mln złotych za wykonanie zadania chce firm Schuessler-Plan Inżynierzy z Warszawy. Obecnie oferty są analizowane. Umowa z wykonawcą ma być podpisana w II kwartale 2020 roku. Wykonawca będzie mieć 45 miesięcy na realizację opracowania – poinformowała Anna Cieślak z GDDKi .
Jak z tego przykładu wynika, samo przygotowanie dokumentacji, to temat na długie lata. Potem można dopiero myśleć o przetargu na samą budowę, o ile będzie na nią finansowanie. Co do tego można mieć jednak pewne wątpliwości, bo sytuacja ekonomiczna kraju nie wygląda różowo, a może być jeszcze gorzej.

Podobne artykuły