GMINA ROGOŹNO. Na ostatniej sesji rady powiatu obornickiego jednym z tematów była planowana przebudowa drogi powiatowej z Rogoźna do Murowanej Gośliny. Projekt zakłada remont odcinka o długości jednego kilometra w rejonie Studzieńca, co wywołało dyskusję wśród radnych.
Radny Zbigniew Nowak skrytykował sposób realizacji inwestycji, nazywając go „plasterkowaniem”. Jego zdaniem modernizacja drogi w tak krótkich fragmentach jest nieefektywna i nie rozwiązuje problemu w sposób systemowy. – Mamy tam spore natężenie ruchu. Droga jest pozarywana, uskoki mają po kilkadziesiąt centymetrów, a my naprawiamy zaledwie kilometr. To rozwiązanie tymczasowe, a nie długofalowe – mówił Nowak.
Z takim określeniem stanowczo nie zgodził się wicestarosta Waldemar Cyranek, który bronił decyzji zarządu powiatu. – Panie radny Nowak, wprowadza pan mieszkańców w błąd. Nie mówimy o „plasterkowaniu”, ale o przebudowie drogi z wzmocnieniem jej konstrukcji. W najbliższym czasie przystąpimy do przygotowania dokumentacji na kolejny odcinek – zapewniał Cyranek.
Innego zdania był członek zarządu powiatu Błażej Cisowski, który przyznał, że podział inwestycji na małe etapy może znacząco wydłużyć realizację całego projektu. – Z radną Magdą Krupczyńską chcieliśmy uniknąć tego „plasterkowania” i złożyliśmy wniosek, aby jak najszybciej przygotować projekt przebudowy całej trasy. Niestety, na posiedzeniu zarządu większością głosów przyjęto inne rozwiązanie – etapową realizację na krótkich odcinkach, co oznacza, że będziemy się zmagać z tym problemem jeszcze przez długie lata – skomentował Cisowski.
Ostatecznie decyzja zarządu powiatu obornickiego oznacza, że droga będzie modernizowana stopniowo, przez lata, w miarę dostępnych środków i planowanych inwestycji.






















