OBORNIKI. Spokojne życie parafian kościoła Miłosierdzia Bożego na Osiedlu Leśnym w Obornikach zostało zakłócone przez niepokojące wydarzenie. W poniedziałek wieczorem doszło do włamania do świątyni, a łupem złodzieja padły pieniądze z puszek na datki wiernych.
Obornicka policja nie zamierzała tolerować takiego bezczelnego czynu. Już następnego dnia funkcjonariusze zatrzymali 24-letniego mężczyznę spoza powiatu obornickiego, podejrzewanego o dokonanie tej kradzieży.

Jednak na tym sprawa się nie kończy. Oprócz odpowiedzialności za samą kradzież z włamaniem, za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności, mężczyzna może odpowiadać również za znieważenie miejsca kultu religijnego. Polski Kodeks karny przewiduje za taki czyn dodatkowe sankcje – grzywnę, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności do lat 2.
Fakt, że do kradzieży doszło w kościele, miejscu szczególnym dla wiernych, może mieć znaczący wpływ na ocenę prawną tego zdarzenia. Prokuratura i sąd z pewnością wezmą pod uwagę nie tylko samą kradzież, ale także naruszenie sacrum.
Ta historia jest przestrogą, że bez względu na motywy, naruszanie świętości i okradanie miejsc kultu spotyka się ze zdecydowaną reakcją wymiaru sprawiedliwości. Szybkie zatrzymanie sprawcy przez obornicką policję pokazuje, że tego typu przestępstwa nie pozostaną bez odpowiedzi.























