GMINA OBORNIKI. Jaki już informowaliśmy, 2 sierpnia zaginął 53-letni Roman Spychała. Mężczyzna opuścił swój dom na ciemnym rowerze z bocznymi poszewkami przy bagażniku i od tamtej pory ślad po nim zaginął. Ubrany w ciemne rzeczy i kamizelkę odblaskową, nie kontaktował się z bliskimi, co wzbudziło ogromny niepokój i natychmiastową reakcję służb.

Ruszyła zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza. Na apel policji odpowiedziało wiele jednostek ratowniczych i organizacji z regionu. W działaniach wzięli udział strażacy z Oborniki oraz druhowie z OSP Uścikowo, Mrowino i Golęczewo. Zaangażowano także specjalistyczne zespoły z psami tropiącymi z GPR OSP Uścikowo oraz jednostki wyposażone w drony, m.in. z Polskiego Czerwonego Krzyża w Poznaniu i Wielkopolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej. Całość koordynowała Komenda Powiatowa Policji w Obornikach.
Intensywne działania trwały przez wiele godzin, aż w końcu około godziny 21 nadeszła upragniona wiadomość – Roman Spychała został odnaleziony żywy i w dobrym stanie zdrowia.
Bohaterami tej historii okazali się druhowie z OSP Mrowino, którym udało się natrafić na zaginionego.
Komenda Powiatowa Policji w Obornikach złożyła podziękowania wszystkim służbom zaangażowanym w akcję, podkreślając ich profesjonalizm, determinację i gotowość do niesienia pomocy. Szczególne wyrazy uznania trafiły również do mieszkańców – ich szybka reakcja, udostępnianie informacji i solidarność odegrały istotną rolę w zakończeniu tej historii z happy endem.























