Zapory do likwidacji? Spór o dawny wjazd z Kowanowskiej na jedenastkę w Obornikach

Zapory do likwidacji? Spór o dawny wjazd z Kowanowskiej na jedenastkę w Obornikach

OBORNIKI. Władze Obornik starają się o usunięcie zapór drogowych ustawionych przy dawnym wjeździe z ulicy Kowanowskiej na drogę krajową nr 11. W tej sprawie gmina prowadzi rozmowy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, licząc na zgodę na uporządkowanie tego fragmentu przestrzeni.

Samorząd deklaruje, że jest gotów sfinansować przebudowę, choć na razie nie przedstawia konkretnej koncepcji — wszystko zależy od tego, na jakie rozwiązania zgodzi się zarządca drogi.

– Chcemy urządzić tam coś bardziej cywilizowanego. W tej chwili wygląda to po prostu okropnie – podkreśla burmistrz Obornik Tomasz Szrama.

Dzisiejszy spór ma jednak długą historię. Bezpośredni wjazd z Kowanowskiej na DK11 funkcjonował przez lata i był powszechnie używany przez kierowców. Po wybudowaniu ronda Anastazego Stepki plan zakładał poprowadzenie całego ruchu właśnie przez rondo i likwidację prowizorycznego skrzyżowania. Realizacja tych założeń przeciągała się jednak z powodu protestów właścicieli garaży, które stały w miejscu planowanego nowego zjazdu.

W efekcie przez długi czas to rondo było „zablokowane” zaporami, a ruch z Kowanowskiej wciąż odbywał się bezpośrednio na „jedenastkę”. Dopiero po latach udało się wybudować nowy odcinek drogi prowadzący przez rondo. Wtedy zapory zniknęły z ronda, ale pojawiły się przy dawnym wjeździe z Kowanowskiej. To one dziś budzą sprzeciw mieszkańców i władz miasta, które chcą zakończyć wieloletni okres prowizorycznych rozwiązań i uporządkować ten fragment Obornik.





Układanie parkietów, podłóg i paneli,
cyklinowanie, polerowanie bezpyłowe
Oborniki tel. 669 934 242


REDAKCJA

Gazeta Powiatowa Ziemia Obornicka. Ukazuje się od 1991 roku.

Reklamy i ogłoszenia
dorota@oborniki.com.pl.

Mail do redakcji: gazeta@oborniki.com.pl.