RYCZYWOŁ. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorkowy wieczór w jednym z mieszkań przy Rynku. Tuż przed godziną 20:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wybuchu butli gazowej. Gdy na miejsce dotarli strażacy, okazało się, że wszyscy mieszkańcy zdążyli już opuścić budynek.
Do eksplozji doszło w kuchni. W mieszkaniu znajdowała się 11-kilogramowa butla z gazem propan-butan, podłączona do kuchenki. Na szczęście, mimo wybuchu, butla była zakręcona, co prawdopodobnie zapobiegło pożarowi i kolejnym eksplozjom.
Strażacy, którzy weszli do mieszkania, zabezpieczyli teren i odłączyli instalację elektryczną. Następnie wynieśli butlę na zewnątrz, by sprawdzić, czy nie ulatnia się z niej gaz. Pomieszczenia dokładnie przebadano miernikiem wielogazowym – na szczęście nie wykazał on zagrożenia. Podobnie było z samą butlą: była szczelna.
Jak ustalili ratownicy, w momencie wybuchu w mieszkaniu przebywało pięć osób. Wszystkim udało się uciec o własnych siłach, zanim na miejscu pojawiły się zastępy straży pożarnej. Co więcej, nikt nie uskarżał się na żadne obrażenia ani nie potrzebował pomocy medycznej.
Mieszkanie, w którym doszło do wybuchu, nie nadawało się jednak do dalszego zamieszkania. Lokatorzy znaleźli tymczasowe schronienie u rodziny. Pozostali mieszkańcy budynku, po sprawdzeniu przez strażaków, że nie ma już zagrożenia, mogli wrócić do swoich domów.
W akcji ratowniczej brały udział cztery zastępy straży pożarnej – łącznie 17 strażaków z JRG Oborniki oraz OSP Ryczywół.























