OBORNIKI. Władze gminy Oborniki borykają się z problemami dotyczącymi budynku kuźni przy ulicy Kowalskiej. Prowadzący przedszkole w pobliżu, zgłosili oficjalnie, że stan techniczny budynku może stanowić zagrożenie dla dzieci przechodzących obok. Magistrat ocenia, że kuźnia stanowi także niebezpieczeństwo dla innych przechodniów, z uwagi na możliwość spadających elementów.
Gmina posiada mniejszościowy udział w tym budynku, co utrudnia porozumienie się z pozostałymi współwłaścicielami nieruchomości.
Władze gminy postanowiły podjąć kroki prawne. Złożyły wniosek do sądu o zasiedzenie oraz przekazanie całej nieruchomości w ręce gminy. Ponadto, wystąpiły do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o objęcie budynku nadzorem, co wiązać się będzie z koniecznością przejęcia odpowiedzialności za stan techniczny obiektu na koszt gminy.
Burmistrz Tomasz Szrama podkreśla, że mimo problemów z kuźnią, warto zadbać o ten obiekt, który stanowi część lokalnego dziedzictwa. – Zbyt wielu zabytków w mieście nie mamy, dlatego warto pochylić się nad tą kuźnią – dodał burmistrz.
Decyzje dotyczące dalszego losu budynku zależą teraz od dalszych działań sądowych oraz współpracy z inspektoratem nadzoru budowlanego.
























