GMINA OBORNIKI. Oszust nie zawsze stoi pod drzwiami – coraz częściej dzwoni, wysyła SMS-a albo podszywa się pod kogoś bliskiego w internecie. Właśnie dlatego oborniccy dzielnicowi postanowili spotkać się z seniorami i porozmawiać z nimi o tym, jak nie dać się nabrać na coraz sprytniejsze metody wyłudzeń.
W ramach akcji „Jak nie dać się oszukać w sieci?” policjanci odwiedzili różne miejsca na terenie gminy Oborniki, by w przystępny sposób opowiedzieć o zagrożeniach, z którymi osoby starsze spotykają się najczęściej. Była mowa o telefonach „od wnuczka”, fałszywych pracownikach banków, podejrzanych linkach i wiadomościach, które na pierwszy rzut oka wyglądają niewinnie, a w rzeczywistości mogą prowadzić do utraty pieniędzy lub danych.
Spotkania nie miały formy wykładu zza biurka. Dzielnicowi stawiali na rozmowę, przykłady z życia i konkretne wskazówki – co zrobić, gdy ktoś nagle żąda pieniędzy, jak sprawdzić, czy telefon z „banku” jest prawdziwy, dlaczego nie warto klikać w nieznane linki i komu zgłaszać podejrzane sytuacje. Seniorzy chętnie zabierali głos, dzielili się własnymi doświadczeniami i pytali o sytuacje, które wcześniej budziły ich niepokój.
Policjanci nie mieli wątpliwości: najskuteczniejszą bronią przeciwko oszustom jest wiedza i zdrowa ostrożność. Im więcej osób potrafi rozpoznać zagrożenie i nie działa pod presją chwili, tym mniejsze pole do popisu mają przestępcy.
Takie spotkania pokazują, że bezpieczeństwo zaczyna się od rozmowy – a kilka prostych zasad może uchronić przed stratami, które często są bolesne nie tylko finansowo, ale i emocjonalnie.























