Przejście dla pieszych pod jedenastką będzie dostępne dla samochodów?

Przejście dla pieszych pod jedenastką będzie dostępne dla samochodów?

OBORNIKI. Rada miejska zatwierdziła obecne stawki parkowania na obornickich drogach publicznych oraz wyraziła zgodę na poszerzenie strefy ograniczonego parkowania o ulicę 3 Maja na odcinku od ulicy Lipowej do przejścia podziemnego pod drogą krajową.

Na Powstańców strefa pozostanie na razie bez zmian, tak jak chciało walczące o to lobby sklepikarzy prowadzących przy tej ulicy swoje interesy.

Skoro jasnym się stało, że raczej nie uda się wykorzystać w pełni bezpiecznego dwupoziomowego przejazdu pod ruchliwą jedenastką w ciągu ulicy Powstańców, warto powrócić do ciekawego i obiecującego pomysłu, od dawna forsowanego przez radnego Henryk Brodniewicza.

Zakłada on wykorzystanie jako przejazd przejścia dla pieszych pod jedenastką w ciągu ulicy 3 Maja.

Przejazd miałby pas ruchu w jednym kierunku od parkingu po dawnym PKS do ulicy 3 Maja, jedynie dla pojazdów osobowych ze ścieżką pieszorowerową obok.

Henryk Brodniewicz składając taką propozycję odrobił lekcję do końca.
Osobiście wymierzył, że jest tam szerzej niż na małym moście, gdzie pojazdy osobowe jakoś się mieszczą.

Pewnym problemem jest wysokość, którą można jeszcze pogłębić a ponadto ograniczyć znakami i bramownicą, by wjeżdżały tam jedynie pojazdy nie wyższe niż zostanie to określone.

Według Brodniewicza, mały most na Warcie ma szerokość 4,30. Przejście dla pieszych ma szerokość 4,70 i wysokość około 3 metrów, więc przy założeniu ruchu tyko w jedną stronę, byłoby bezpiecznie by nie rzec, komfortowo.

Koszt przystosowania nie byłby znacząco wielki, bo są już drogi dojazdowe i wystarczy spłaszczyć schody oraz przygotować odpowiednio jezdnię i barierki.

Na dodatek przejście dla pieszych jest wykorzystywane obecnie dość rzadko, więc pozostałoby dość miejsca dla pieszych.

Burmistrz Tomasz Szrama przypomniał, że mały most jest owszem wąziutki ale jest stanem zastanym, Nowy przejazd wymagałby dostosowania go do przepisów” Pomysł mi się jednak bardzo podoba i warto go poddać badaniu technicznemu przez inspektorów drogowych.

Podobne artykuły