WEŁNA. Strażacy z OSP Parkowo interweniowali przy pożarze trawy w pobliżu XVIII-wiecznych zabytków w Wełnie. Dzięki szybkiej reakcji udało się uniknąć rozprzestrzenienia ognia na teren otaczający barokowy pałac i towarzyszącą mu oficynę. Choć zagrożenie zostało zażegnane, wydarzenie to po raz kolejny unaoczniło dramatyczny stan techniczny cennych historycznych obiektów.
Zabytki te od lat pozostają bez należytej opieki konserwatorskiej. Pałac Rostworowskich, pochodzący z III ćwierci XVIII wieku, ma szczególne znaczenie historyczne – nie tylko ze względu na architekturę, lecz także związki z Józefem Wybickim, autorem „Mazurka Dąbrowskiego”. Obiekt miał przejść gruntowną renowację, jednak poza rozbiórką XIX-wiecznych nadbudówek i pozostawieniem odsłoniętych murów XVIII-wiecznych nie poczyniono dalszych kroków. Konstrukcja pałacu wciąż niszczeje, a jego przyszłość pozostaje niepewna.

W równie złym stanie znajduje się stojąca przy pałacu oficyna, również datowana na XVIII wiek. Jak relacjonują mieszkańcy, budynek pogrąża się w coraz głębszej ruinie z miesiąca na miesiąc.
Na niepokojącą sytuację zareagował członek zarządu powiatu obornickiego, Błażej Cisowski, który wystosował oficjalne pismo do Wielkopolskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. W liście zwraca się z prośbą o informacje dotyczące dotychczasowych i planowanych działań związanych z ratowaniem zabytków w Wełnie. Podkreśla przy tym, że stan tych obiektów niepokoi mieszkańców i zasługuje na pilną interwencję.
Lokalna społeczność oraz władze samorządowe liczą na konkretne decyzje i wsparcie ze strony odpowiednich instytucji, zanim zabytek o wyjątkowej wartości kulturowej bezpowrotnie zniknie z krajobrazu regionu.























