OBORNIKI. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Obornikach ogłosiło powołanie Spółdzielni Energetycznej Oborniki, co jest inicjatywą mającą na celu obniżenie kosztów operacyjnych spółki.
Nowo powstały podmiot, do którego przystąpiły również firmy Dathause oraz Polska Energia Odnawialna z Poznania, ma umożliwić wspólne wytwarzanie i konsumpcję energii z odnawialnych źródeł, co według prezesa PWiK, Krzysztofa Nowackiego, ma przynieść oszczędności rzędu 0,5 mln zł rocznie.
Decyzja ta jest prezentowana jako strategiczny ruch mający na celu stabilizację kosztów funkcjonowania spółki, co w perspektywie ma przełożyć się na korzyści dla mieszkańców poprzez utrzymanie niższych cen wody i ścieków. Prezes Nowacki wskazuje na energię elektryczną jako jeden z kluczowych kosztów w działalności przedsiębiorstwa. Warto jednak zaznaczyć, że realne efekty finansowe i ich przełożenie na taryfy dla konsumentów będą widoczne dopiero po rozpoczęciu pełnej działalności operacyjnej spółdzielni.
Wybrano już radę nadzorczą, w skład której weszli prezes Nowacki oraz przedstawiciele Polskiej Energii Odnawialnej. Za formalną rejestrację spółdzielni odpowiedzialni będą z kolei reprezentanci firmy Dathause. Taka struktura, z dominującym udziałem stron zewnętrznych w organach zarządzających, może rodzić pytania o kontrolę i faktyczne korzyści dla lokalnej społeczności.
Burmistrz Obornik, Tomasz Szrama, wyraził pełne poparcie dla projektu, określając go jako element strategii rozwoju gminy, który ma zapewnić mieszkańcom bezpieczeństwo energetyczne i wpisuje się w proekologiczne trendy. Nie sprecyzowano jednak, jak dokładnie spółdzielnia przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, ani w jaki sposób jej działalność będzie monitorowana pod kątem korzyści dla ogółu, a nie tylko dla jej członków.























