BORUSZYN. W Boruszynie odbył się Plener Podróżniczy im. Kazimierza Nowaka. Wydarzenie, organizowane cyklicznie, ponownie zgromadziło pasjonatów podróży, literatury i historii polskiego podróżnika, który w latach 30. XX wieku samotnie przemierzył Afrykę na rowerze.

Pierwszy dzień pleneru rozpoczął się od rejestracji uczestników i wspólnego czytania fragmentów reportaży oraz listów Kazimierza Nowaka. Wieczorem odbyło się spotkanie z Ewą i Mieszkiem Nowakami, którzy opowiedzieli o własnych doświadczeniach podróżniczych i o tym, jak łączą się one z dziedzictwem słynnego eksploratora. Wieczór zakończył się przy ognisku i dyskotece, a wcześniej uczestnicy mieli okazję wspólnie czytać listy Nowaka do żony, co stworzyło wyjątkową atmosferę.
Sobota przyniosła bogaty program warsztatów i spotkań. Od porannej jogi, przez zajęcia taneczne prowadzone przez zespół Moana, aż po oficjalne otwarcie pleneru. W programie znalazły się m.in. fotorelacje z podróży, spektakle teatralne, warsztaty reporterskie i psychologiczne rozmowy o podróżowaniu. Ważnym punktem dnia było spotkanie z reporterem Maciejem Wesołowskim, który rozmawiał z Przemysławem Stochajem o książce „Kolumbia. Esencja latynoamerykańskości, czyli marquezowskie Macondo”. Dzień zakończył koncert Izy Inskiej oraz ognisko z kiełbaskami.

Niedziela miała charakter podsumowujący. Uczestnicy rozpoczęli dzień jogą, po czym odbyło się symboliczne zasadzenie cisu Kazimierza Nowaka. Plener zakończył się startem sztafety „Dzienników Rowerowych – Ameryka Południowa” oraz rajdem rowerowym po okolicy.
Przez cały czas trwania wydarzenia organizowane były zajęcia i warsztaty dla dzieci, malowanie twarzy, konkursy rowerowe oraz możliwość zakupu książek autorów-prelegentów. Na uczestników czekała także wystawa zdjęć ze sztafety Afryka Nowaka.
Plener Podróżniczy im. Kazimierza Nowaka w Boruszynie po raz kolejny udowodnił, że pamięć o wybitnym polskim podróżniku jest wciąż żywa, a jego historia inspiruje kolejne pokolenia do odkrywania świata.























