OBORNIKI, ROGOŹNO. Władze gminy Oborniki od miesięcy starały się o utworzenie Środowiskowego Domu Samopomocy – miejsca, które mogłoby stać się codziennym oparciem dla osób z niepełnosprawnościami, zaburzeniami psychicznymi czy trudnościami w samodzielnym funkcjonowaniu. Wniosek, który trafił do władz województwa, miał otworzyć drogę do stworzenia placówki. Odpowiedź z Poznania była jednak jednoznaczna: zgody nie będzie.
Urzędnicy wojewódzcy odmówili zarówno organizacji, jak i finansowania takiej instytucji w Obornikach, tłumacząc, że w powiecie obornickim funkcjonuje już jeden ŚDS — w Rogoźnie. Ich zdaniem to wystarczające, by pokryć potrzeby całego powiatu. Decyzja ta zaskoczyła samorządowców, którzy od lat podkreślają, że w samej gminie Oborniki jest coraz więcej osób wymagających tego rodzaju wsparcia.
Środowiskowy Dom Samopomocy w Rogoźnie działa od 2019 roku. To nowoczesna, dobrze wyposażona placówka, w której uczestnicy biorą udział w zajęciach terapeutycznych, uczą się samodzielności, uczestniczą w warsztatach artystycznych i ruchowych. Ośrodek został zbudowany przy wsparciu środków województwa i Unii Europejskiej i formalnie ma charakter ponadgminny – obsługuje mieszkańców całego powiatu obornickiego, w tym także gmin Oborniki i Ryczywół. W praktyce jednak oznacza to dla wielu osób konieczność codziennych dojazdów, które są uciążliwe, kosztowne i nie zawsze możliwe dla rodzin opiekujących się bliskimi z niepełnosprawnościami.
Władze Obornik argumentowały, że rosnące potrzeby społeczne uzasadniają powstanie nowego ośrodka. W mieście i okolicach mieszka coraz więcej seniorów oraz osób, które z powodu problemów psychicznych lub chorób przewlekłych potrzebują stałego wsparcia. Lokalny ŚDS miałby zapewnić im nie tylko terapię i rehabilitację, ale też codzienny kontakt społeczny i poczucie przynależności – coś, czego wielu uczestnikom brakuje najbardziej.
Odmowa ze strony województwa, poparta argumentem o „jednym ŚDS na powiat”, wywołała rozgoryczenie. Jest zbyt biurokratyczna i nie uwzględnia realnych potrzeb poszczególnych gmin. Rogoźno to inna część powiatu, a dojazd z wielu miejsc w gminie Oborniki zajmuje ponad godzinę. Dla osób z niepełnosprawnościami to często bariera nie do pokonania.
W regionie działają już inne formy wsparcia, takie jak Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego prowadzone przez Fundację Akme, które obejmuje pomocą także powiat obornicki. To jednak rozwiązanie o charakterze medycznym i interwencyjnym, a nie codziennym, jak ŚDS. Dlatego, zdaniem samorządowców, jedno nie zastępuje drugiego.
Cała sytuacja pokazuje, jak trudne bywa uzyskanie zgody na inwestycje społeczne, które nie mieszczą się w urzędniczych schematach. System pomocy społecznej w Polsce nadal często działa według sztywnych reguł administracyjnych, które nie nadążają za lokalnymi realiami. Jedna placówka na cały powiat może dobrze wyglądać w statystykach, ale w praktyce oznacza, że część potrzebujących zostaje bez faktycznej pomocy.























