BUDZISZEWKO. Mieszkańcy Budziszewka oraz zaproszeni goście świętowali wyjątkowy jubileusz – 660-lecie istnienia Królewskiej Wsi Budziszewko. Uroczystości odbyły się na boisku wiejskim i przyciągnęły zarówno mieszkańców, jak i przyjezdnych, tworząc atmosferę wspólnoty i radości.
Choć pogoda tego dnia nie dopisała i deszcz towarzyszył uczestnikom niemal przez całe wydarzenie, nie zdołał przyćmić radości ze wspólnego świętowania.

Obchody rozpoczęły się popołudniową mszą świętą polową. Następnie zaprezentowano historię Budziszewka, a w przemówieniach podkreślano znaczenie tradycji, lokalnej tożsamości oraz więzi łączących mieszkańców.
Jedną z pierwszych atrakcji dnia był rajd Nordic Walking „Śladami Mrówek Telimeny”, zorganizowany przez Rogoziński Klub Nordic Walking pod przewodnictwem instruktora Zbigniewa Romanowskiego. Pomimo przelotnych opadów uczestnicy z entuzjazmem pokonali czterokilometrową trasę, mijając cmentarz, szkołę podstawową, pałac i kościół pw. św. Jakuba Apostoła. Na mecie czekała na nich miła niespodzianka – pamiątkowe „glejty królewskie”, wręczane przez sołtysa Budziszewka, Szymona Witta.
Po południu odbyły się występy artystyczne. Na scenie zaprezentowali się m.in. Kapela „Tu My z Doliny Wełny”, Lena Przybylska i Alicja Przybylska. Wieczorem, mimo mokrej trawy i chłodniejszego powietrza, odbyła się zabawa taneczna z zespołem Fuks Band, która zakończyła dzień pełen emocji i integracji.

Nie zabrakło także kulinarnej uczty przygotowanej przez Koło Gospodyń Wiejskich „EkoBabki”, które częstowało uczestników lokalnymi specjałami. W organizację wydarzenia zaangażowali się również druhowie z OSP Budziszewko, dbając o bezpieczeństwo na trasie rajdu oraz podczas uroczystości.
W obchodach uczestniczyli także przedstawiciele władz samorządowych. Poseł Krzysztof Paszyk w swoim wystąpieniu pogratulował mieszkańcom pięknego jubileuszu, podkreślając znaczenie wspólnoty i przywiązania do tradycji.
Choć deszcz próbował popsuć plany organizatorów, nie zdołał zgasić entuzjazmu ani poczucia dumy mieszkańców. 660-lecie Królewskiej Wsi Budziszewko stało się nie tylko okazją do wspólnej zabawy, lecz także momentem refleksji nad historią miejscowości i podkreślenia więzi łączących jej społeczność.























