ROGOŹNO. Rogoźno stało się centrum motorowodnych emocji. Na jeziorze rozegrano Motorowodne Mistrzostwa Europy, a równolegle odbyła się trzecia i ostatnia w tym sezonie runda Motorowodnych Międzynarodowych Mistrzostw Polski.

Najwięcej uwagi przyciągnęła rywalizacja w prestiżowej klasie Formuły 250. Zwycięzcą został Massimiliano Cremona z Włoch, który zgromadził 1600 punktów. Drugie miejsce zajął Brytyjczyk Wayne Turner z dorobkiem 1200 punktów, a podium uzupełnił Bułgar Emil Emilov (746 pkt). Najlepszy z Polaków, Sebastian Kęciński z KSM Trzcianka, zakończył zawody na piątej pozycji.

W ramach finałowej rundy MMMP walka o punkty toczyła się w czterech klasach. W F125 zwyciężył Henryk Synoracki z Poznańskiego Klubu Morskiego LOK, w OSY400 najlepszy był Cezary Strumnik reprezentujący UKS „Przygoda”, w GT30 triumfował Marcin Kociucki z Klubu Motorowodnego 50 Śrem, a w P-750 na najwyższym stopniu podium stanęła niemiecka załoga Tobias Wehling i Mara Schwabe.

Zakończona w Rogoźnie runda przesądziła także o klasyfikacji generalnej całego sezonu. W F125 po dwóch eliminacjach triumfował Henryk Synoracki z dorobkiem 2225 punktów, w OSY400 bezkonkurencyjny okazał się Cezary Strumnik (2700 pkt), w GT30 najlepszy był Marcin Kociucki (2400 pkt), a w P-750 zwyciężyli Niemcy Tobias Wehling i Mara Schwabe (2827 pkt).

Zawody przyciągnęły liczną publiczność i odbywały się w sprzyjającej pogodzie. Atmosfera była znakomita, a kibice mogli podziwiać widowiskowe wyścigi, w których nie brakowało sportowych emocji i pokazów mistrzowskich umiejętności. Każda runda MMMP w tym sezonie była dodatkowo połączona z zawodami rangi międzynarodowej, co podniosło prestiż całego cyklu.
Święto motorowodne w Rogoźnie zakończyło się sukcesem organizacyjnym i sportowym, a występy polskich zawodników, choć nie zawsze zwieńczone medalami, dały powody do optymizmu na kolejne sezony.























