ROGOŹNO. W poniedziałek około godziny 11 do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej PSP w Obornikach dotarło zgłoszenie o rzekomym pożarze szkoły w Rogoźnie. Dzwoniący twierdził, że w placówce wybuchł ogień, jednak nie podał precyzyjnego adresu i natychmiast się rozłączył. Dyżurny podjął kilkukrotne próby oddzwonienia, które nie przyniosły rezultatu.
Na podstawie uzyskanych informacji strażacy ustalili, że zgłoszenie dotyczyło rejonu Szkoły Podstawowej nr 3 im. Powstańców Wielkopolskich przy ul. Kościuszki. W związku z podejrzeniem realnego zagrożenia natychmiast skierowano na miejsce jednostki z Obornik i Rogoźna, w tym wozy gaśnicze oraz samochód z drabiną.
Po dotarciu na teren placówki stwierdzono, że nie występuje żadne zagrożenie pożarowe. Alarm okazał się fałszywy, a jego autorem był uczeń pierwszej klasy, który zadzwonił, korzystając ze smartwatcha. Według ustaleń chłopiec zareagował impulsywnie na zasłyszane od kolegi słowa o „pożarze w kuchni”.
Zdarzenie zostało potraktowane jako nieumyślne i wynikające z paniki. Uczniem natychmiast zaopiekował się pedagog szkolny, a rodzice zostali poinformowani o incydencie.























