OBORNIKI. Podczas ostatniej sesji rady miejskiej gorącą dyskusję wywołała kwestia zmiany cyklu rozliczeniowego za wodę i ścieki, a w konsekwencji – podwojenia opłaty stałej dla mieszkańców.
Radny Mariusz Kozłowski publicznie zapytał prezesa Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (PWiK), Krzysztofa Nowackiego, o przyczyny tej zmiany, która jego zdaniem nastąpiła bez zgody radnych i mieszkańców.
Radny Kozłowski zwrócił uwagę, że dotychczasowi klienci PWiK otrzymywali rachunki co dwa miesiące, w związku z czym opłata stała była naliczana w tym samym cyklu. Wprowadzenie rachunków miesięcznych automatycznie skutkowało koniecznością uiszczania opłaty stałej co miesiąc, co w efekcie podwaja roczny koszt tej pozycji dla odbiorców. Radny podkreślił, że w obowiązujących umowach z mieszkańcami widnieje rozliczenie dwumiesięczne i opłata stała naliczana co dwa miesiące.
Prezes PWiK Krzysztof Nowacki tłumaczył, że głównym zadaniem spółki jest ciągłe dostarczanie wody, co wiąże się z nieustannymi kosztami eksploatacji i utrzymania infrastruktury. Podkreślił, że taryfa za wodę i ścieki jest ustalana raz na trzy lata i musi pokrywać wszystkie koszty działalności spółki, w tym zużycie sieci, awarie urządzeń, naprawy, a także rosnące ceny paliw i wynagrodzenia pracowników. Nowacki zaznaczył, że celem spółki jest wyjście na zero, a nie generowanie zysków kosztem mieszkańców.
Przechodząc do kwestii zmiany cyklu rozliczeniowego, prezes PWiK wyjaśnił, że wiąże się to z dodatkowymi kosztami dla spółki. Jednakże, argumentował że jednomiesięczny cykl rozliczeniowy jest krokiem mającym na celu redukcję strat w produkcji wody i uszczelnienie systemu. Poinformował, że dotychczasowa taryfa uwzględniała opłaty abonamentowe, a przejście na cykl jednomiesięczny naturalnie wiąże się z comiesięczną opłatą stałą. Zapowiedział również, że PWiK będzie systematycznie wysyłać aneksy do umów z mieszkańcami, informujące o zmianie.
Stanowisko prezesa Nowackiego nie przekonało jednak radnego Kozłowskiego, który argumentował, że wprowadzenie dodatkowej opłaty stałej powinno nastąpić dopiero po dostarczeniu i akceptacji aneksów przez mieszkańców, a nie przed tym faktem. Jego zdaniem, obecnie wielu mieszkańców ponosi dodatkowe koszty opłaty stałej, nie mając jeszcze formalnie zmienionych umów.
Przewodniczący rady miejskiej, Paweł Drewicz, przyznał rację radnemu Kozłowskiemu i poprosił o opinię prawników w tej sprawie. Zgodnie z ich wstępną oceną, sytuacja wymaga analizy w kontekście obowiązującej ustawy, zawartych umów oraz regulaminu świadczenia usług przez PWiK.
Prezes Nowacki oponował, powołując się na opinię prawną samej spółki, która jego zdaniem potwierdza zgodność działań PWiK z obowiązującymi przepisami.
Dyskusja na sesji rady miejskiej unaoczniła rozbieżności w interpretacji przepisów i umów między radnym a prezesem PWiK. Sprawa podwojonej opłaty stałej za wodę i ścieki z pewnością będzie nadal budzić emocje wśród mieszkańców i prawdopodobnie powróci na kolejne posiedzenia rady miejskiej, zwłaszcza po otrzymaniu opinii prawnych zamówionych przez przewodniczącego.























