OBORNIKI. Zalegający piach i błoto na jezdni ulicy Powstańców Wielkopolskich w centrum Obornik ponownie stały się przedmiotem dyskusji. Choć ulica znajduje się pod zarządem starostwa powiatowego, jej stan – zdaniem części radnych – pozostawia wiele do życzenia, a problem nie dotyczy wyłącznie estetyki.
Podczas ostatnich obrad rady miejskiej radny Jarosław Paulus zwracał uwagę, że szczególnie zaniedbany jest odcinek między wiaduktem DK11 a Rynkiem. Na brzegach jezdni zalega piach i błoto, które przy intensywniejszych opadach spływają do studzienek kanalizacji deszczowej, zwiększając ryzyko ich zapychania i generując dodatkowe koszty utrzymania infrastruktury. Jak podkreślał, sprzątanie tego fragmentu ulicy nie wymaga skomplikowanych procedur ani dużych nakładów finansowych.
Wicestarosta Waldemar Cyranek zapowiedział zlecenie sprzątania ulicy, zaznaczając, że termin uzależniony będzie od warunków pogodowych oraz dostępności pracowników.

Kwestia czystości jest jednak tylko jednym z elementów szerszej dyskusji wokół ulicy Powstańców Wielkopolskich. Choć zapowiadane przez starostwo prace związane z nową organizacją ruchu zostały zakończone jesienią, niezadowolenie części mieszkańców i radnych nie ustało. Ulica funkcjonuje obecnie jako dwukierunkowa, a przy przejściach dla pieszych nie zastosowano rozwiązań, które fizycznie wymuszałyby redukcję prędkości pojazdów.
Wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa wzmocniło zdarzenie z 10 grudnia, kiedy to na oznakowanym przejściu dla pieszych w centrum miasta doszło do potrącenia pieszej. Wypadek miał miejsce w deszczu, przy mokrej nawierzchni i ograniczonej widoczności. Opublikowane przez policję nagranie pokazało moment uderzenia i odrzucenia kobiety na kilka metrów. Choć służby informowały, że jej życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo, zdarzenie wywołało niepokój wśród mieszkańców.
Ulica Powstańców Wielkopolskich jest drogą powiatową, za którą odpowiada starostwo, a nie miasto. To właśnie starostwo – mimo protestów części mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców – zdecydowało o wprowadzeniu stałego ruchu dwukierunkowego, argumentując tę decyzję poprawą przejazdu z rejonu dworca kolejowego w kierunku Osiedla Leśnego. Jesienią zakończono prace nad docelową organizacją ruchu i oznakowaniem, wprowadzając m.in. ograniczenie prędkości do 30 km/h, zakaz wyprzedzania oraz ograniczenie tonażu. Nie zdecydowano się jednak na montaż progów zwalniających ani innych rozwiązań, które fizycznie spowalniałyby ruch w rejonie przejść dla pieszych.
Choć z punktu widzenia administracyjnego proces zmian został zakończony, ulica Powstańców Wielkopolskich wciąż budzi emocje. Brudna jezdnia, brak dodatkowych zabezpieczeń przy przejściach oraz grudniowe potrącenie sprawiają, że dla wielu mieszkańców temat ten pozostaje otwarty, a pytania o bezpieczeństwo i standard utrzymania tej ulicy nadal pozostają bez jednoznacznej odpowiedzi.























