GMINA OBORNIKI. Historia tej ścieżki ma już status lokalnej opowieści z morałem. Było zdziwienie, gdy zniknął „dobry asfalt”, były pytania, dlaczego coś nowego trzeba zrywać, było przesuwanie drogi o symboliczne 30 centymetrów i odkrycie, że grunt pod nawierzchnią wcale nie był tak solidny, jak się wydawało. Teraz jednak drugi etap budowy trasy pieszo-rowerowej z Bogdanowa do Uścikowa oficjalnie dobiegł końca – i to w pełnym, ceremonialnym wydaniu.
Nowy odcinek, wykonany z asfaltu i poprowadzony wzdłuż drogi powiatowej, ma 570 metrów długości. Niby niewiele, ale wystarczająco, by domknąć pętlę ścieżek pieszo-rowerowych między Obornikami, Bogdanowem i Uścikowem. I wystarczająco, by w dniu odbioru prac zgromadzić pokaźną grupę oficjeli, którzy zgodnie potwierdzili: ścieżka jest, asfalt jest i można po niej chodzić.
Wtorki bywają różne, ale ten należał do tych, w których garnitury i kurtki techniczne ruszyły w teren. Starosta, burmistrz, wicestarosta, radni, dyrektorzy i przedstawiciele wykonawcy przeszli się nową trasą, krok po kroku sprawdzając efekt kilku miesięcy prac. Spacer po 570 metrach ścieżki był krótki, lecz treściwy – idealny, by symbolicznie zaznaczyć, że inwestycja żyje i ma się dobrze.
Warto przypomnieć, że zanim doszło do tej spokojnej przechadzki, droga musiała zmienić swoje położenie, bo projekt sprzed lat nie przewidział, że ktoś w międzyczasie sprzeda działkę. Przepisy okazały się nieubłagane, a brakujące 30 centymetrów wywołało lawinę decyzji i maszyn budowlanych. Gdy już zaczęto przesuwać drogę, wyszło na jaw, że stara nawierzchnia i tak długo by nie pożyła. Stąd cały spektakl z frezowaniem i układaniem wszystkiego od nowa.
Całość kosztowała 1 296 363 zł, z czego połowę pokryło dofinansowanie, a resztę – lokalne budżety. Dla mieszkańców najważniejsze jest jednak to, że dziś można bezpiecznie przejechać rowerem lub przejść pieszo trasą łączącą miejscowości, bez nerwowego zerkania na rozpędzone samochody.
A że przy okazji odbył się oficjalny spacer kontrolny w pełnym składzie? Cóż – taka już tradycja. Ścieżka jest gotowa, pętla domknięta, a 570 metrów asfaltu zaliczyło swój najważniejszy marsz inauguracyjny. Teraz czas, by korzystali z niej ci, dla których naprawdę powstała.























