JARACZ. Jaracz i okolice na chwilę zamieniły się w miejsce wielkiej akcji ratowniczo-gaśniczej. Wszystko za sprawą ćwiczeń „LAS 2025”, w których udział wzięli strażacy z jednostki ratowniczo-gaśniczej w Obornikach oraz druhowie z 12 jednostek OSP z całego powiatu.
Scenariusz nie należał do łatwych: pożar lasu w sąsiedztwie zabytkowego Muzeum Młynarstwa i Wodnych Urządzeń Przemysłu Wiejskiego w Jaraczu, zagrożone budynki, utrudniony dojazd i dynamiczna sytuacja.

Strażacy musieli błyskawicznie udrożnić drogę blokowaną przez powalone drzewo, zabezpieczyć poszkodowanego, powstrzymać rozprzestrzeniający się ogień i ochronić zabytkowy wiatrak. Jednym z kluczowych zadań było zbudowanie kilometrowej magistrali wodnej od rzeki Wełna i zapewnienie stałego dopływu wody dla sześciu prądów gaśniczych.
Ćwiczenia były nie tylko sprawdzianem umiejętności, ale też testem na szybkość, organizację i współpracę pomiędzy jednostkami – od Obornik, przez Rogoźno, po Lipę, Ludomy i Ryczywół.
Na miejscu obecni byli m.in. burmistrz Rogoźna Łukasz Zaranek, nadleśniczy Nadleśnictwa Oborniki Jacek Szczepanik, kustosz muzeum Anna Nowak oraz komendant powiatowy PSP w Obornikach bryg. Tomasz Daszkiewicz.
Podczas podsumowania wszyscy zgodnie podkreślali: takie akcje są bezcenne. Ćwiczenia w realnych warunkach pozwalają szybciej reagować wtedy, kiedy naprawdę liczy się każda sekunda. 61 strażaków udowodniło, że mieszkańcy powiatu obornickiego mogą czuć się bezpiecznie.























