OBORNIKI. W Obornikach wchodzą w kluczową fazę prace nad drugą „nitką” mostu kolejowego nad Wartą. To obecnie największy element całej inwestycji – nowa konstrukcja, licząca łącznie prawie 154 metry, dotarła na plac budowy z hali produkcyjnej w Kielcach w trzech dużych segmentach. Dwa z nich mają po 45,35 m, a najdłuższy 63 m. Każdy waży dziesiątki ton, a całość przekracza 500 ton stali.

Na placu budowy trwa precyzyjne łączenie elementów w pełne przęsła. Następnie zostaną one osadzone na istniejących podporach nurtowych – tych samych, na których opiera się obecna przeprawa. Do operacji wykorzystany jest duży dźwig o wysokim udźwigu, ustawiony na brzegu Warty. Montaż wymaga dokładnego wpasowania konstrukcji w podporę z dokładnością do centymetrów, a jednocześnie przeprowadzenia całej operacji w pobliżu działającej linii kolejowej.

Po zamontowaniu trzech segmentów mostu wykonawcy połączą je w jedną nośną konstrukcję, na której ułożony zostanie nowy tor i zamontowana sieć trakcyjna. Docelowo obie nitki mostu – dotychczasowa i budowana – będą pracować równolegle, zapewniając dwutorowy przejazd nad Wartą. To właśnie w tym miejscu ruch kolejowy był dotąd najbardziej ograniczony.

Mimo skali przedsięwzięcia PKP PLK utrzymuje ruch na sąsiednim moście. Codziennie przejeżdża tamtędy ponad 70 pociągów pasażerskich i towarowych, dlatego montaż prowadzi się tak, aby nie wymagał zamknięcia przeprawy. Prace obejmują również wzmocnienie i przygotowanie podpór do przeniesienia obciążeń nowej konstrukcji.

Nowa nitka mostu ma być gotowa do eksploatacji w drugiej połowie przyszłego roku. Jej uruchomienie jest kluczowe dla pełnego udrożnienia linii 354 – dopiero po zakończeniu tych prac pociągi zyskają możliwość jazdy dwoma torami na dłuższym odcinku między Poznaniem a Piłą.























