OBORNIKI. Krzysztof Mendlewski, zawodnik na co dzień trenujący pod okiem Sławomira Irackiego w MMA Oborniki oraz Mateusza Juskowiaka w Murowana Goślina Team, związał się kontraktem z federacją KSW – największą organizacją mieszanych sztuk walki w Polsce i jedną z czołowych w Europie.
Mendlewski rozpoczynał karierę amatorską w 2015 roku. Jego pierwszy start zakończył się porażką, a początki zawodowe również były trudne – dwie przegrane w debiutanckich walkach. Jak podkreślał w rozmowach z mediami, te doświadczenia potraktował jako lekcję i kontynuował treningi. W kolejnych latach zdobył pas mistrzowski organizacji Babilon MMA i obronił go, co otworzyło mu drogę do kontraktu z KSW.
Droga Mendlewskiego do zawodowego sportu zaczęła się od osobistego doświadczenia – jako nastolatek został zaatakowany przez grupę rówieśników, co skłoniło go do rozpoczęcia treningów. W pierwszych latach kariery kluczową rolę odegrał Sławomir Iracki, trener i założyciel MMA Oborniki, który wspierał go w momentach porażek i sukcesów.
Mimo awansu na poziom największej polskiej federacji MMA, Mendlewski zapowiada dalsze treningi w Obornikach. Jak podkreśla, klub – choć działa w mniejszym mieście – zapewnia wysoki poziom przygotowań i daje mu możliwość rywalizacji z zawodnikami z dużych ośrodków. Wskazuje również na rosnący potencjał młodszych zawodników, którzy rozwijają się w lokalnym środowisku sportowym.
Według Mendlewskiego młodzi adepci MMA w Obornikach mają realne szanse na rozwój i starty na wyższym poziomie, pod warunkiem systematycznej pracy i zaangażowania.
Debiut Krzysztofa Mendlewskiego w federacji KSW planowany jest jeszcze w tym roku.






















