POZNAŃ. Po miesiącach utrudnień na ulicy Obornickiej, wreszcie mamy dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy codziennie pokonują tę trasę w drodze do Poznania. Władze miasta zapowiadają, że wielomiesięczny remont dobiega końca, a co za tym idzie – odblokowany zostanie kluczowy wjazd do stolicy Wielkopolski. Władze Poznania szykują zmiany, które mają wreszcie poprawić płynność przejazdu i położyć kres korkom, które stały się codziennością.
Oprócz nowej warstwy asfaltu, za którą zapłacono dodatkowo blisko 130 tysięcy złotych, na trasie pojawią się strategiczne zmiany w organizacji ruchu. Kierowcy z Obornik muszą przygotować się na pewne nowości. Przede wszystkim, na skrzyżowaniu ulic Omańkowskiej i Obornickiej nie będzie już można skręcić w lewo z Omańkowskiej w stronę Suchego Lasu. Trasa ta zostanie przekierowana na ulicę Szarych Szeregów, a następnie na bezkolizyjny węzeł przy wiadukcie Narutowicza. To rozwiązanie ma odciążyć to newralgiczne skrzyżowanie.
Dodatkowo, na skrzyżowaniu Obornickiej z Hulewiczów i Drwęskiego przebudowana zostanie sygnalizacja świetlna i dodany zostanie specjalny pas do lewoskrętu w ulicę Hulewiczów. Te modyfikacje mają sprawić, że podróż w stronę Piątkowa stanie się znacznie bardziej komfortowa i, co najważniejsze, szybsza. W ciągu najbliższych dni usunięte zostaną również ograniczenia prędkości, a na jezdni pojawi się długo oczekiwane, pełne oznakowanie poziome.
Poznańskie służby drogowe apelują o uwagę i ostrożność, ale jednocześnie uspokajają – to koniec drogowej udręki dla jadących z i do Obornik, a początek płynniejszego dojazdu do miasta.






















