POWIAT OBORNICKI. Na drogach powiatu obornickiego wkrótce może przybyć nowych radarów. Starostwo powiatowe rozpoczęło program monitorowania ruchu, który obejmie wszystkie drogi powiatowe. Do końca roku kamery i liczniki zarejestrują, gdzie samochodów jest najwięcej i jak kierowcy korzystają z infrastruktury.
– Dane z monitoringu natężenia ruchu i policji pozwolą nam na podjęcie decyzji – zapowiada wicestarosta obornicki Waldemar Cyranek.
Władze planują zestawić informacje zebrane z pomiarów z raportami Komendy Powiatowej Policji. Chodzi przede wszystkim o statystyki zdarzeń drogowych oraz liczbę mandatów nałożonych za przekroczenie prędkości. Dopiero po takim porównaniu urzędnicy zdecydują, w których miejscach warto zwrócić się do Inspekcji Transportu Drogowego o montaż nowych fotoradarów.
To odpowiedź na liczne wnioski składane przez mieszkańców, radnych i władze gmin. Wskazują oni konkretne punkty, gdzie kierowcy zbyt często naciskają pedał gazu i gdzie – ich zdaniem – przydałaby się kontrola prędkości.
Nowe urządzenia, jeśli się pojawią, będą instalowane przez Inspekcję Transportu Drogowego, która odpowiada za ich obsługę i legalizację. Starostwo podkreśla, że samo nie może stawiać radarów, ale może przedstawić wniosek poparty twardymi danymi.
Do końca roku kierowcy mogą więc spodziewać się, że każdy ich przejazd po drogach powiatowych będzie częścią większego obrazu – obrazu, który zadecyduje, gdzie w przyszłości stanie żółta skrzynka mierząca prędkość.






















