OBORNIKI. Podziemne przejście pieszo-rowerowy pod drogą krajową nr 11 w Obornikach stał się miejscem brutalnego rozboju. W poniedziałek dwaj 16-latkowie zaatakowali 20-letniego mężczyznę, bijąc go i kradnąc mu telefon. Jeszcze tego samego dnia zostali zatrzymani przez policję.
Według ustaleń śledczych, dwóch nastolatków zaatakowało mieszkańca gminy Murowana Goślina bez żadnego ostrzeżenia. Napastnicy zadawali ciosy po całym ciele, obezwładniając go. W końcu ukradli mu telefon o wartości około 1000 zł.
Mimo brutalnego ataku, pobity mężczyzna zdołał samodzielnie powiadomić służby. Jak poinformowała obornicka policja, jego stan zdrowia nie budzi większych obaw.

Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach zareagowali błyskawicznie. Jeszcze tego samego dnia udało się ustalić tożsamość sprawców i ich zatrzymać. Okazali się nimi dwaj 16-latkowie – jeden z gminy Oborniki, drugi z gminy Swarzędz. Skradziony telefon został odzyskany, a młodzi sprawcy trafili do Policyjnej Izby Dziecka w Poznaniu.
Zgromadzony materiał dowodowy trafił już do sądu rodzinnego i nieletnich, który zdecyduje o dalszych losach chłopaków.
Sprawa wzbudziła poruszenie w lokalnej społeczności, a przejście podziemne, które dotąd był postrzegane jako bezpieczne miejsce, stało się symbolem tego, jak nagle może dojść do eskalacji przemocy. Policja apeluje o czujność i szybkie zgłaszanie wszelkich niepokojących incydentów.























