TARNOWO. W piątek rano doszło do wypadku na przejeździe kolejowym w Tarnowie (powiat obornicki). Pociąg osobowy relacji Poznań Główny – Kołobrzeg uderzył w samochód marki Ford Fiesta, który wjechał na tory tuż przed nadjeżdżającym składem.
Przejazd nie był wyposażony w szlabany, ale znajdowała się tam sygnalizacja świetlna ostrzegająca o nadjeżdżającym pociągu. Nie wiadomo, dlaczego 62-letni kierowca zdecydował się wjechać na przejazd.
— Pociąg osobowy relacji Poznań – Kołobrzeg na oznakowanym sygnalizacją świetlną przejeździe kolejowym uderzył w pojazd osobowy marki Ford Fiesta. Kierowca nie żyje. Jechał sam. Pasażerowie jak i obsługa pociągu nie odnieśli obrażeń — przekazała policja.

Siła zderzenia była ogromna. Auto zostało kompletnie zmiażdżone, a pociąg zatrzymał się dopiero około 800 metrów dalej w kierunku Piły. W środku podróżowało 44 pasażerów i 2 członków załogi – na szczęście wszyscy wyszli z tego bez szwanku.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe: straż pożarna, policja, pogotowie ratunkowe, Straż Ochrony Kolei i prokurator. Strażacy zabezpieczyli teren, ewakuowali pasażerów, wydobyli ciało kierowcy z wraku oraz usunęli z torowiska elementy karoserii i rozlane płyny eksploatacyjne. W akcji ratowniczej brało udział 6 zastępów straży pożarnej – w sumie 19 strażaków z PSP i OSP.
Ruch kolejowy na trasie Poznań – Piła został całkowicie wstrzymany, a droga powiatowa nr 2020 przez kilka godzin była zablokowana w obu kierunkach. Pociąg PKP Intercity skierowano trasą okrężną. Przewoźnicy Koleje Wielkopolskie i POLREGIO wprowadzili zastępczą komunikację autobusową – poinformowało PKP PLK za pośrednictwem Portalu Pasażera.
Śledztwo prowadzi policja z Obornik oraz prokurator. Funkcjonariusze będą sprawdzać m.in. czy sygnalizacja świetlna na przejeździe działała prawidłowo w momencie wypadku.























