POWIAT OBORNICKI. Powiatowy lekarz weterynarii Jacek Voelkel bije na alarm w związku z dramatycznie rosnącym zagrożeniem afrykańskim pomorem świń (ASF). W obliczu wiosenno-letnich prac polowych, które zwiększają ryzyko zawleczenia wirusa do gospodarstw, wystosowano pilny apel do rolników o bezwzględne przestrzeganie zasad bioasekuracji. Sytuacja jest wyjątkowo niepokojąca, a statystyki z początku roku mrożą krew w żyłach.
Wstrząsające dane z powiatu obornickiego wskazują, że tylko w pierwszych dwóch miesiącach bieżącego roku odnotowano już 39 przypadków ASF u dzików, co niemal dorównuje liczbie przypadków z całego poprzedniego roku.
Ta lawina zachorowań stawia powiat obornicki w stan najwyższej gotowości. Niestety, sytuacja w Europie również jest alarmująca, z 145 ogniskami ASF w stadach świń od początku roku, głównie w Rumunii, Mołdawii i Serbii, gdzie w Mołdawii wybito już 20% krajowego pogłowia świń. Polska z liczbą 1243 przypadków ASF u dzików przoduje w Europie.
W obliczu tak dynamicznego wzrostu zachorowań, Powiatowy lekarz weterynarii przypomina, że jedyną skuteczną ochroną jest rygorystyczna bioasekuracja, obejmująca bezwzględną dezynfekcję maszyn, sprzętu i obuwia, zmianę odzieży i obuwia przy wejściu do chlewni oraz stosowanie mat dezynfekcyjnych. Ograniczenie odwiedzin osób postronnych w gospodarstwach jest również kluczowe. – ASF to nie jest problem tylko dużych ferm. Przykład Rumunii pokazuje, że dotyka także małych hodowli, dlatego każdy rolnik musi zachować najwyższą czujność – podkreśla Jacek Voelkel.
Konsekwencje zlekceważenia zagrożenia są poważne, gdyż wykrycie ASF wiąże się z koniecznością wybicia całego stada i ogromnymi stratami ekonomicznymi. Władze apelują o natychmiastowe zgłaszanie każdego podejrzenia choroby u świń lub dzików do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Obornikach, gdzie można uzyskać więcej informacji na temat bioasekuracji i postępowania w przypadku ASF.























