OBORNIKI. Burmistrz Tomasz Szrama jest bardzo zdenerwowany sytuacją na świeżo wyremontowanym miejscu po cmentarzu żydowskim w Obornikach.
Na cmentarzu ustawiono ławeczkę z koszem, aby odwiedzający mogli kontemplować to miejsce. Tymczasem jednak, jak zauważył burmistrz, teren jest zaśmiecony opakowaniami po pizzy i wielkimi butelkami po coli. – Jakby tego do śmietnika nie można było wrzucić – powiedział Szrama.
W sieci ponoć pojawiły się zdjęcia tego zaniedbanego miejsca z komentarzami, które burmistrz cytował podczas sesji rady miejskiej. „Syf na cmentarzu; głupi burmistrz; do wymiany, niech spada wreszcie” – brzmiały niektóre z nich.
– Ja się pytam – kontynuował Szrama – kto przychodzi na cmentarz żydowski, aby jeść pizzę? Przecież to nawet nie wypada na cmentarzu spożywać pizzy i popijać colą.
– Przez miesiąc nie posprzątam miasta i może ci, co tak bałaganią, zobaczą, co sami robią – zapowiedział z desperacją burmistrz.























