Żernickie dzieci mają 
upragniony plac zabaw

Żernickie dzieci mają 
upragniony plac zabaw

ŻERNIKI. Wielkim staraniem sołtysa Żernik Adama Kołodzieja, przy ogromnej życzliwości Lokalnej Grupy Działanie Kraina Trzech Rzek, udało się pozyskać grant pozwalający sfinansować budowę zaplanowanego wcześniej placu zabaw dla dzieci połączonego z siłownią zewnętrzną.

Adam Kołodziej wykorzystał kolejny raz szansę na zdobycie pieniędzy na potrzeby społeczności Żernik, tym razem i tej młodszej.

Plac zabaw zaprojektowano tam na tyle zmyślnie, że przylegają do niego urządzenia siłowni i w ten sposób podczas zabawy dzieci i ich opiekunki lub opiekunowie mogą spędzać czas w sposób czynny.

Przy obiekcie wysadzono iglaki, zaopatrując każdy z krzewów i każde drzewko w informuję o jego nazwie i pochodzeniu.

Zimą iglaki oraz towarzyszące im kępy traw jeszcze nie zachwycają, tak jak zachwycać będę od najbliższej wiosny.
W minioną sobotę plac zabaw uroczyście otwarto. Oprócz mieszkańców, w tym dzieci, przybył wiceburmistrz Obornik Piotr Woszczyk, który nie szczędził sołtysowi pochwał, zwłaszcza za to, że pomimo gwałtownego wzrostu cen zdołał on dzieła dokonać. Gratulował mieszkańcom tego, iż mają nie tylko piękne i zdrowe otoczenie, ale i doskonałą infrastrukturę.

Gościem drugim był ksiądz proboszcz z Rożnowa Przemysław Prętki, który plac zabaw poświęcił, a wszystkim zebranym życzył wesołych świąt i były to chyba pierwsze w tym roku życzenia w Żernikach.

Najcenniejsze jednak tego dnia były słowa samych dzieci, beneficjentów placu zabaw, a dokładniej Marcela Kołodzieja, wnuka sołtysa i jego kolegi Krzysztofa Kuty, którzy podziękowali za plac zabaw, na który wraz z innymi dziećmi czekali od zawsze.

Potem nastąpiło oficjalnie przecięcie wstęgi, podczas, którego daleko w tle widać było spacerujące po białym śniegu czarne alpaki, bo wieś Żerniki to miejsce wyjątkowe.

Sołtys zaprosił pod wiatę na gorącą kawę i ciasto upieczone przez żernickie gospodynie, Piotr Woszczyk osobiście i namacalnie sprawdził działanie urządzeń siłowni, ksiądz proboszcz w tym czasie stojąc przy ognisku chętnie rozmawiał o zdrowiu, którego wszystkim szczodrze życzył.

Podobne artykuły