Wypadek w Ocieszynie 
i brak dowodów

Wypadek w Ocieszynie 
i brak dowodów

OCIESZYN. W środę rano, przed godziną 7, na krajowej jedenastce pomiędzy Świerkówkami a Ocieszynem doszło do wypadku.

W wyniku zdarzenia kierowca ciemnoniebieskiego Seata Ibizy wypadł z drogi, kapotażował (dachował) i zatrzymał się w przydrożnym rowie.

Jak opowiedział poszkodowany, 20-letni mieszkaniec powiatu poznańskiego, podróżujący razem z 18-letnim mieszkańcem Obornik swym Seatem Ibizą, będąc niedaleko przed wiaduktem w Ocieszynie zauważył, że kierowca jadący z przeciwka rozpoczął manewr wyprzedzania.

Aby uniknąć zderzenia zjechał z drogi. Auto straciło przyczepność i dachowało.

Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń ciała. Uczestnicy zdarzenia mieli tylko delikatne skaleczenia – jak zapewnił Paweł Witzberg z komendy powiatowej policji w Obornikach.

Teraz uczestnicy wypadku szukają świadków zdarzenia, którzy potwierdzą ich wersję. Policja także prosi o kontakt kierowców, którzy jechali przed godziną 7 rano krajową jedenastką na odcinku między Świerkówkami a Ocieszynem i widzieli zaistniałą sytuację wypadku i dachowania. Potrzebni są świadkowie zdarzenia z powodu braku dowodów. W innym przypadku opowieść poszkodowanych stanie się niewiarygodna.

Podobne artykuły