Wspólna kąpiel burmistrza z prezydentem

Wspólna kąpiel burmistrza z prezydentem

OBORNIKI. W minioną sobotę, tak jak w każdą poprzednią, obornickie Żwirki opanowały morsy.

Wśród kilkunastu kąpiących się w lodowatej wodzie osób można było dostrzec gościa specjalnego, jakim był prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak.
Prezydent przyjął zaproszenie burmistrza Obornik, który obiecał pokazać mu tereny, na których oborniczanie wypoczywają i mogą zaznać pełnej rekreacji.

Tomasz Szrama nie pokazał mu obornickiej pływalni zakładając zapewne, że Jacek Jaśkowiak widział już wszystkie takie obiekty, samemu będąc gospodarzem trzech takich zespołów pływalni z Termami Malta na czele. Spotkał się z prezydentem na obornickich Żwirkach, gdzie obaj zażyli kąpieli.

Zanim morsy dotarły do wody, Krzysztof Nowacki zrobił pokaz rozgrzewki z użyciem specjalnych maczug. Potem była woda i wspólna kąpiel w towarzystwie obornickich morsów, z bodajże niewielką przewagą pań.

Szrama nie tylko stał w wodzie, ale i pływał, a na koniec przyznał, że trudniej mu wejść do Bałtyku w lipcu niż teraz do przerębla. Jedna z pań zażywających kąpieli stwierdziła zaś, że morsuje już ósmy rok i od tego czasu ani razu nie była przeziębiona.

Burmistrz po wysuszeniu i przebrani w ciepły dres zabrał swego gości na przejażdżkę po okolicy. Jacek Jaśkowiak był pod wrażeniem szczególnie toru motocrossowego przyznając, że tak udanego jeszcze nie widział. Ścieżkę rowerową do Stobnicy Tomasz Szrama obiecał znanemu z zamiłowania do roweru Jaśkowiakowi pokazać przy innej pogodzie, bo jak rzekł: Trzeba ją oglądać z siodełka roweru, a nie przez okno samochodu.

Prezydentowi podobał się obornicki dworzec autobusowy, a jako miłośnik ekologicznego podróżowania zauważył tam brak stacji do ładowania pojazdów elektrycznych.

Burmistrz zapewnił, że ma takie urządzenia już w planie i obiecał, że niebawem takie dwie stacje pojawią się na parkingu przy dworcu, bo elektrycznych samochodów w gminie Oborniki przybywa.

Zwiedzanie Obornik i okolicy nie było jedynym punktem sobotniego spotkania. Obaj samorządowcy usiedli przy kawie, by porozmawiać o problemach, z jakimi im przyszło się mierzyć oraz o wspólnych działaniach w ramach aglomeracji.

Do dyskusji przyłączyła się starosta Zofia Kotecka oraz radni Beata Matelska, Małgorzata Witek, Paweł Drewicz i Henryk Brodniewicz. Szybko dołączyła do nich też dyrektor Szpitala Małgorzata Ludzkowska, co w obecnych czasach pandemii jest całkowicie zarozumiałe.

Rozmawiano o fatalnej kondycji niedofinansowywanej jak należy służbie zdrowia i o komunikacji. Oborniki z Poznaniem łączy wszak udana komunikacja kolejowa i rodząca się właśnie komunikacja autobusowa. Jacek Jaśkowiak dostrzegł w Obornikach doskonałą dla poznaniaków bazę rekreacyjno-wypoczynkową.

Chociaż i baza mieszkaniowa wciąż na ziemi obornickiej rośnie. Prezydent Poznania ubolewał nad nazbyt długim oczekiwaniem na obwodnicę Obornik oraz na problem ze smogiem, który mniej dziś pojawia się nad zakładami przemysłowymi, a częściej nad zabudową jednorodzinną.

Szrama zapewnił go, że czystość powietrza jest w gminie Oborniki monitorowana przy każdej ze szkół, co jest z pewnością pierwszym krokiem we właściwym kierunku.

Takich tematów było znacznie więcej, bo chociaż Poznań jest znacznie większy od Obornik, to już skala problemów obu miast jest całkiem podobna.

Choć Jacek Jaśkowiak często przejeżdżał przez Oborniki, to jego sobotnia wizyta była pierwszą oficjalną i warto to odnotować. Żegnając się obiecał częściej odwiedzać ziemie obornicką, usłyszał kilka konkretnych zaproszeń i w południe odjechał do Poznania pociągiem.

Podobne artykuły