W nowym domu kultury będzie akcentowane słowo „dom”

W nowym domu kultury będzie akcentowane słowo „dom”

OBORNIKI. W jednej z sal Obornickiego Ośrodka Kultury (OOK), odbyło się spotkanie w sprawie koncepcji nowego budynku OOK.

Prezenterem był oborniczanin Rafał Mysiak, stojący na czele architektów z firmy Home of Houses, którzy mają już za sobą takie realizacje jak: Poznańska Słoniarnia, łódzkie studio Dawida Lyncha, gmach dla Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, centrum mieszkaniowo-kulturalne Grand Bulvar w Toruniu, czy projektowana właśnie Polska Stacja Antarktyczna im. Henryka Arctowskiego na wyspie Króla Jerzego.
Tematem tego spotkania była koncepcja nowego budynku OOK, który ma powstać na gruzach swojego poprzednika.

Gdy okazało się, że nadwątlone upływem czasu fundamenty obecnego gmachu OOK nie są w stanie już dłużej go dźwigać, burmistrz Tomasz Szrama zaprosił zainteresowanych architektów do zaproponowania koncepcji nowego obornickiego domu kultury.

Przesłano dwie propozycje, a rada wraz z burmistrzem wybrała tę Rafała Mysiaka.

W miniony czwartek, na spotkanie dotyczące szczegółów projektu, dyrektor OOK Adam Krasicki zaprosił burmistrza Tomasza Szramę wraz z radnymi: Beatą Matelską, Barbarę Bacic-Gaertner, Henrykiem Brodniewiczem, Jarosławem Paulusem i Błażejem Pacholskim oraz sekretarzem gminy Krzysztofem Nowackim, Przemysławem Mączyńskim i Jackiem Glapiakiem.
Rafał Mysiak rozpoczął od wyjaśnienia swojego pomysłu na nowy dom kultury stojący w zastanym już otoczeniu domków i parku.

Na początku był to nieco naiwny dziecięcy rysunek paru domków z kominami. Potem obrys owych domków zaczął „rosnąć”, a architekt zapewnił, że dbał bardzo o to, by nowego obiektu nie przeskalować tak, aby dominował nad otoczeniem.

Dlatego nowy dom kultury będzie stosukowo niski, choć z pewnością rozległy, bo zajmie więcej miejsca niż obecny.

Zostanie z zewnątrz pokryty białą płytą elewacyjna, odporną na wszelkie zabrudzenia graffiti. Podobnie jak dachy, z wyjątkiem tego z ekspozycją południowo zachodnią, na której zostaną zamontowane panele słoneczne.

Te zasilą pompy ciepła, więc budynek będzie ogrzewany możliwie najtaniej i ekologicznie. W głównym budynku znajdzie się duże i rozległe foyer (hol), przylegające do widowni, planowanej tam sal kinowo-widowiskowych lub koncertowej, przeznaczone dla widzów do odpoczynku oraz spotkań towarzyskich. Hol będzie mógł też być miejscem wystaw czy eventów.
Z niego będzie można wejść schodami na piętro.

Znajdą się w nowym OOK pomieszczenia administracji oraz salki dla zespołów tematycznych. Zaplanowano salkę dla plastyków. ale i dla ćwiczenia orkiestr, jak i salkę baletową.

Tu trzeba pamiętać, że w Obornikach działają już tradycyjnie i z dużym powiedzeniem dwie orkiestry dęte, chór Cantilena, trzy grupy baletowe i dwie szkoły tańca.

Z budynku głównego będzie można przejść do amfiteatru, który zastąpi dość siermiężny obecny. W nowym znajdzie się miejsce na przebieralnię i toalety dla artystów.

W sali kinowo-widowiskowej na 400 osób założono chowane siedzenia, dzięki czemu można będzie pomieścić tam nawet 500 osób stojących. Nowy budynek OOK ma być jasny, przestronny i nowoczesny, ale także przytulny i funkcjonalny.

Zadbano o liczne miejsca postojowe wokół, a ich liczbę będzie można rozszerzać. Dobrą stroną koncepcji jest możliwość etapowania inwestycji, bo będzie ona z pewnością kosztowna.

Obecni na spotkaniu radni zaakceptowali koncepcję bez istotnych zastrzeżeń i już niedługo będzie można zlecić wykonanie projektu.
O ile koncepcję Rafał Mysiak przekazał gminie gratis, to już projekt będzie kosztował, a o wykonawstwie nie mówiąc.

Przy okazji zastanawiano się, czy wyburzenie starego budynku i budowę nowego zlecić jednej firmie czy dwom odrębnym.

Spotkanie było okazją do rozmów także o innych obornickich obiektach wartych przebudowy.

Podobne artykuły