Tam warto i trzeba być

Tam warto i trzeba być

OBORNIKI. Dni Obornik ruszają już w tym tygodniu. Nie ma wątpliwości, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jednym z wydarzeń będzie spotkanie integracyjne na fali przyjaźni polsko – ukraińskiej.

Będzie ono miało szczególny charakter integracyjny. Do udziału w nim została zaproszona społeczność ukraińska, zamieszkująca Oborniki oraz okolice. Dzięki temu wydarzeniu społeczność lokalna, chce zamanifestować swoje wsparcie dla narodu ukraińskiego.

Organizatorzy chcą zadbać o to, aby goszczący u nas Ukraińcy nie czuli się obco.

Zapraszają na „Muzyczny dialog”, w czasie którego zaprezentują się artyści z Polski oraz Ukrainy (Liana Hrytsa, Na Trzy Głosy, Nazar Tatsyshyn, Maniewiacy, Chludowianie).

W „strefie familijnej” na najmłodszych czekać będzie moc atrakcji. Dziecięce przeboje, klaun, pokazy iluzji, postaci z bajek, warsztaty malarstwa petrykiwskiego, bańki mydlane xxl, itd.

Obornickie Stowarzyszenie Wodniackie APLAGA, zaprasza do „Zakątka rybackiego” na gry i zabawy rybackie, degustacje ryb oraz rejsy po Warcie. Nie zabraknie oczywiście degustacji potraw kuchni ukraińskiej.

Oprócz plenerowych wydarzeń OOK przygotował dwa wyjątkowe spotkania; pierwsze to spotkanie 26 czerwca o 15.30 zatytułowane “Korzenie Zła” z udziałem Krystyny Kurczab – Redlich, dziennikarki, reportażystki, korespondentki w Rosji, autorki filmów dokumentalnych i książek.

Na to wydarzenie zapraszamy do „Piwnicy u Grześkowiaka” przy ul. Piłsudskiego; natomiast o 16.00 warto wstąpić do obornickiej Fary na koncert muzyki poważnej (Szymanowski, Wieniawski, Barwiński, Shamo, Rachmaninow), w wykonaniu nadzwyczaj utalentowanych i nagradzanych: Marii Riznychenko, Marii Jakimenko oraz Mateusza Michalaka.

Oczywiście nie zabraknie kramów z najróżniejszymi smakołykami i rękodziełem.

Nie mniej ciekawie zapowiada się Aleja Rocka symfonicznie czy handlowo wystawowa Piłsudskiego. Nie warto o tym jednak pisać, tam trzeba po prostu być.

Podobne artykuły