Stać w korku czy jechać skrótem?

Stać w korku czy jechać skrótem?

OBORNIKI. System przejazdu ulicą Lipową powrócił do dawnego kształtu. Byłoby jednak lepiej, gdyby kierowcy nie musieli stać niepotrzebnie w korku, a chcąc jechać z Lipowej wprost w ulicę Młyńską nie byli zmuszeniu do objazdu.

Sugerowany przejazd odcinkiem ulicy przy torach na wprost z Lipowej w ulicę Młyńską kolidowałby, zdaniem radnego Marka Lemańskiego, z ruchem pieszych. Tymczasem mają oni do dyspozycji szeroki chodnik, więc o jakimkolwiek konflikcie być mowy nie może.

Burmistrz Tomasz Szrama zapewnia, że jeżeli oborniczanie zechcą takiej zmiany, to on osobiście wielkich przeszkód nie widzi, choć koniecznym będzie wybudowanie wyniesionego przejścia dla pieszych idących z dworca kolejowego na autobusowy.

Tomasz Szrama przypomina, że na wspomnianym odcinku jest już przejście dla pieszych, postój taxi oraz wyjeżdżają tam z peronów autobusy. Zastanawia się czy warto, bo kilkadziesiąt metrów dalej, koło PGKiM jest przejazd.

Te kilkadziesiąt metrów, to często jest aż kilkadziesiąt metrów. Kierowcy stoją minuty z włączonymi silnikami. Smog się zagęszcza, a rozwiązanie jest proste. Postój taxi można przenieść, a kierowcy autobusów wyjeżdżających z peronów musieliby uważać, by kogoś nie uderzyć.

Tomasz Szrama przyznał, że się przy żadnym rozwiązaniu nie upiera i jego zdaniem temat jest otwarty.

Podobne artykuły