Sesja z emocjami. 10 i pół godziny obrad

Sesja z emocjami. 10 i pół godziny obrad

ROGOŹNO. Sierpniowa sesja rozpoczęła się dosyć burzliwie. Radni opozycji najwyraźniej chcieli przejąć inicjatywę, by sesja odbyła się według ich scenariusza, jednak przewodniczący Łukasz Zaranek przeciwstawił się bałaganowi, za co w odwecie usłyszał od pokrzykującego Henryka Janusa: Dyktatura!

Radny Wojciechowski dodawał co parę sekund: Pan sobie nie radzi, a jego kolega sugerował pod adresem Zaranka uwagę: Panu zaszkodziły wakacje.

Łukasz Zaranek nie pozwolił odebrać sobie inicjatywy i sesja popłynęła, choć rejs był to długi, od godziny 16 aż do niemal trzeciej nad ranem.

Renata Tomaszewska poinformowała o przygotowaniu oświaty do nowego roku szkolnego. Skarbnik mówiła o zmianach w budżecie, a burmistrz mówiąc o wydatkach poinformował: Potrzebna jest termomodernizacja urzędu miejskiego i parkingu przed magistratem, a tylko to to koszt 150 tysięcy złotych, dodając: Pieniądze jednak zostały przeznaczone na inwestycje drogowe bardziej potrzebne mieszkańcom gminy.

Podczas rozmowy o inwestycjach, prezes spółki Aquabellis Witold Goszczyński mówił o najważniejszym celu inwestycyjnym na obecny czas, jakim jest modernizacja ujęcia wody w Rogoźnie.

Przy okazji zauważył potrzebę uzbrojenia 300 metrowego odcinka ulicy Topolowej oraz ulicy Hetmańskiej, gdzie znajdują się działki gminne.

Gdy prezes przedstawiał plany rozbudowy sieci wodnokanalizacyjnych radna Longina Kolanowska zapewniła go, że mieszkańcy jej regionu są bardzo zadowoleni z podłączenia ich domów do kanalizacji, co mogło być potwierdzeniem słusznego kierunku działania spółki.

Radni dyskutowali o emisji obligacji, o zmianach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulicy Wójtostwo, a także o zmianach w rejonie osiedla Przemysława II i ulic Długiej i Seminarialnej.

Temat działek w rejonie wójtostwo ma związek z co najmniej dziwnymi poczynaniami jednego z radnych, o czym poinformujemy w innym czasie. Wywołał on burzliwą dyskusje, pełną oskarżeń, a nawet gróźb ze strony trójki radnych opozycji.

Rozsierdzony Henryk Janus zapewnił, iż złoży na włodarzy Rogoźna skargę, a radca prawny przypomniał mu, iż składał on już skarg wiele, ale żadna z nich nie została uwieńczona sukcesem.

Gdy Janus zaatakował słownie radcę, grożąc mu też skargą, ten oświadczył, że nie życzy sobie takich uwag i podejmie odpowiednie środki prawne, by nie być dalej sekowanym. Na groźbę zaskarżenia uchwały, przypomniał opozycji, jak wiele uchwał skarżyli i tu też bez najmniejszego sukcesu.

Przewodniczący studził emocje, choć ich poziom co pewnej czas osiągał istne apogeum. Zmiany w planie dotykały interesów radnego opozycji, więc nie mogło się obyć bez scysji. Klub opozycji konsekwentnie nie głosował żadnej z uwag dotyczących owego planu.

Radni opozycji skupili się na obrażaniu koleżanek i kolegów z koalicji.
Radny Paweł Wojciechowski wykrzykiwał: Ale jaja, co trudno uznać za zachowanie parlamentarne godne radnego.

Niemniej nieparlamentarny był stały adwersarz Wojciechowskiego, radny Adam Nadolny, który namawiał kolegę Pawła: Ogarnij się pan wreszcie.

Gmina Rogoźno wyemituje 3606 tysięcy obligacji z przeznaczeniem na inwestycje.

Na koniec sesji przewodniczący poinformował o zakwestionowaniu przez obornicki urząd skarbowy oświadczeń majątkowych dwóch radnych, którzy muszą je niezwłocznie poprawić, składając też odpowiednie oświadczenia. W innym przypadki ten sam urząd podjął czynności sprawdzające i jakkolwiek to brzmi, sugeruje nadchodzące kłopoty.

Tym zakończyła się sesja trwająca z przerwami dziesięć i pół godziny.

Podobne artykuły