Sąsiadowi przedłużono areszt do lipca

Sąsiadowi przedłużono areszt do lipca

MUROWANA GOŚLINA, POWIAT OBORNICKI. Już wcześniej informowaliśmy na naszych łamach, że Dariusz U., burmistrz sąsiadującej z powiatem obornickim Murowanej Gośliny, siedzi w areszcie i na wniosek prokuratury posiedzi kolejne trzy miesiące do lipca.

Los „ojca Murowanej” jest o tyle zajmujący, że przez moment gmina ta była częścią powiatu obornickiego.

Sama postać jej burmistrza Dariusza U., musi wzbudzać emocje. Do niedawna był „wielki”. Dziś siedzi w areszcie pod zarzutem korupcji. W chwili zatrzymania przez CBA był pijany i miał rzucić się na agentów. To nie pierwszy taki wybryk z jego strony. Wcześniej był policjantem. W roku 1996 r. został dyscyplinarnie zwolniony z policji za kolizję po alkoholu i przemoc wobec jednego z przełożonych.

Pomimo tych zaszłości goślinianie wybrali go na swojego burmistrza. Dariuszowi U. prokuratura postawiła kilkanaście zarzutów, oprócz zarzutu czynnej napaści na funkcjonariuszy policji, za co grozi mu nawet do 10 lat więzienia. Ponadto Dariusz U. miał się m.in. domagać od właściciela jednej z firm budowlanych przekazania mu łapówki w wysokości 20 procent wartości kontraktów na remonty szkół, biblioteki czy świetlicy. Przedsiębiorca zapewnił, że łapówkę burmistrzowi przekazał.

Kolejna sprawa dotyczy utwardzenia drogi przed domem burmistrza w zamian za wybór konkretnej firmy, która wybudowała drogę pieszo-rowerową w gminie. Czynny udział w tym przestępstwie miała brać też córka burmistrza, Aleksandra U., która jest jedną z sześciu osób zatrzymanych wraz z burmistrzem.

Ale to nie koniec. Burmistrz miał też żądać od swoich pracowników, by oddawali mu część wcześniej przyznanych przez niego nagród, co oni sami potwierdzają. Następna sprawa to SMS-y premium na kwotę 8000 złotych wysłane ze służbowych telefonów, które wspierały znajomą burmistrza w jednym z plebiscytów. Burmistrz miał całą kwotę zwrócić, jednak sam czyn pozostał czynem karalnym.

Do nadużycia uprawnień miało też dojść w przypadku Weroniki G., której burmistrz miał pomóc w uzyskaniu stanowiska w Ośrodku Pomocy Społecznej. Dariusz U. miał jej przekazać pytania konkursowe wraz z odpowiedziami. Lista jest znacznie dłuższa. Burmistrzowi zarzucono też naruszenie tajemnicy toczącego się postępowania karnego i zatajenie w oświadczeniu majątkowym części dochodów.

Gdyby nie wynik referendum, w którym goślinianie opowiedzieli się za powiatem poznańskim, skandal działby się w powiecie obornickim. A tak to można go beznamiętnie śledzić zza miedzy.

Podobne artykuły