Radni radzą, a śmieci drożeją. Jeden głos sprzeciwu wobec podwyżki

Radni radzą, a śmieci drożeją. Jeden głos sprzeciwu wobec podwyżki

GMINA RYCZYWÓŁ. Ogromny wzrost cen wywozu odpadów może stać się, zdaniem radnego Adama Sobocińskiego, poważnym problemem dla osób mniej zarabiających.

Radny sugeruje, by wywozem odpadów zajęło się lokalne Przedsiębiorstwo Komunalne. – Nawet jeżeli ceny nadal będą wysokie i nie da się ich obniżyć, to przynajmniej zysk zostanie w gminie – wyliczył radny.

Według radnego Łukasza Krzyśko: Dziś Przedsiębiorstwo może takiemu zadaniu jeszcze nie podołać. Pocieszył jednak, że: Prezes Przedsiębiorstwa Komunalnego pochyli się już nad problemem i zastanawia nad rozwiązaniami. Na chwilę obecną Przedsiębiorstwo nie posiada bazy transportowej, ani miejsca do wstępnej segregacji.

Radny Roman Trzęsimiech zasugerował, aby problemem zająć się wraz z kolegami z Rogoźna. Można by wspólnymi siłami wywozić śmieci, bo zagospodarowanie ich na naszym terenie przekracza nasze możliwości.

Zdaniem wójta Henryka Szramy: Zagospodarowanie odpadów i ich utylizacja, to są potężne koszty. Problem wysokich cen śmieci jest kłopotem wszystkich gmin. Problem ten spadł na gminy i mają one wciąż teraz problem. Najdroższe jest zagospodarowywanie odpadów, bo ceny tego poszły mocno w górę. Coraz więcej gmin nie jest zadowolonych ze związku międzygminnego z siedzibą w Kopaszynie i tak na przykład gmina Chodzież chce już związek opuścić. Gdyby nasze Przedsiębiorstwo Komunalne wywoziło odpady, to i tak gdzieś musi je wywozi, a tam koszty są wysokie i wpływu na to nie ma. Musielibyśmy też pomóc naszemu przedsiębiorstwu, doposażając je w odpowiedni sprzęt i prawdopodobnie to zadanie jest przed nami. Problem jest w tej kadencji bardzo skomplikowany, jak to było w poprzedniej kadencji tego nie wiem, bo nie śledziłem. Nie wiem też, czy przejście od jednego przedsiębiorcy do drugiego coś da.

Podczas gdy stawki wywozu odpadów wzrastają już trzykrotnie Adam Sobociński uważa, że firma obecnie je wywożąca musi mieć zysk i zapewne spory, dlatego lepiej wykonywać to samemu i zarabiać w gminie. Obawia się też, że koszt śmieci będzie tak wysoki, że część mieszkańców się zbuntuje i przestanie płacić.

Zdaniem radnego warto szukać innych odbiorców odpadów, tym bardziej, że wedle jego wiedzy: Na plastik czeka wielu.

Tu trzeba zaraz wyjaśnić, że właśnie z owym plastikiem problem jest największy, bo go nikt nie chce, a są go już wielkie stosy. Potwierdził to zresztą Łukasz Krzysko zapewniając, że: Na odpady plastikowe nie ma chętnych, a za ich odbiór trzeba płacić więcej niż za odpady zmieszane.

Wójt stara się pocieszać, choć nie do końca: Są już skargi do rzecznika spraw obywatelskich i jeżeli nie będzie zmiany w polityce państwa, to będzie gorzej, a ja żadnego rozwiązania na razie nie widzę. Możemy zlecić odbiór śmieci naszemu Przedsiębiorstwu, ale musimy zrobić wtedy na początek duże nakłady.

Wysoki koszt wywozu tłumaczyła radna Genowefa Nędza: Problemem jest ilość wywożonych odpadów. Ich masa z roku na rok rośnie w oszałamiającym tempie. Musimy produkować mniej śmieci, wtedy będziemy mieć niższą cenę. Radna Bogumiła Figiel zastanawiała się nad kontrolą ważenia śmieci.

Łukasz Krzyśko zapewnił, że owszem ważone są one na wadze spółdzielni rolniczej we Wiardunkach. – Waży się odpady także w Kopaszynie i przesyła elektroniczne wydruki, a potem porównuje.

Zdaniem Bogumiły Figiel: Osoby starsze produkują mniej śmieci, a płacą jak wszyscy. Zaproponowała ważenie śmieci osób starszych, co racji bytu nie ma, bo płaci się od głowy, a nie od wagi.

Ostatecznie wszyscy zapłacą po 27 za odpady zbierane w sposób selektywny (innej opcji wszak nie ma), 82,50 dla tych, którzy mimo wszystko nie segregują, 25,50 złotych zapłacą osoby, które kompostują i nie odstawiają odpadów zielonych, choć tu sensu też brak, bo nie wszystko co organiczne daje się skompostować.

Ryczywolscy radni poparli ostatecznie nowe ceny wywozu śmieci, a jedynym, który tego nie zrobił był Tomasz Kaczmarek.

Podobne artykuły