Profesjonalna rehabilitacja gratis
i na wyciągnięcie ręki

Profesjonalna rehabilitacja gratis
i na wyciągnięcie ręki

OBORNIKI. Prowadzone przez Grażynę Stachowiak pewną ręką i wielkim sercem Stowarzyszenie Ludzki Gest uruchomiło swoją kolejną inicjatywę, jaką jest Dzienny Dom Rehabilitacji (DDR).

Celem projektu jest wsparcie osób niepełnosprawnych w gminie Oborniki.
Stowarzyszeniu udało się na ten cel pozyskać z Unii Europejskiej kwotę 4 968 594 złotych.

Za te pieniądze zostanie poprawiony dostęp do usług społecznych i zdrowotnych poprzez rozwój alternatywnych form opieki zdrowotnej nad osobami niesamodzielnymi, w głównej mierze starszymi oraz zapewnienie im świadczeń opiekuńczych. Program nie tylko znosi wszelkie bariery, ale ma też zaspokoić podstawowe potrzeby życiowe niemal dwustu osób.

Wchodząc w szczegóły trzeba by zacząć od lokalizacji i przygotowania Dziennego Domu Opieki. Znajduje się on w rozbudowanej siedzibie Stowarzyszenia przy ulicy Droga Leśna 60.

Początkowo powstało tam obszerne pomieszczenie do rehabilitacji, doskonale wyposażone we wszystkie potrzebne sprzęty i urządzenia. Potem pojawiły się pokoje na gabinety lekarskie i dla personelu, pokoje do wypoczynku, poczekalnie i kuchnia z jadalnią dla pacjentów.

Pokoje do wypoczynku czy poczekalnie wyposażono w wygodne kanapy, w jednym z nich stoi kilka pościelonych łóżek dla osób chcących się przespać czy choćby odpocząć w pozycji leżącej.

Wszystko wygodne, dobrze zaprojektowane i wyposażone.
Do Dziennego Domu Rehabilitacji można dotrzeć windą, a na miejscu płaskie równe powierzchnie oraz szerokie drzwi nie stanową przeszkód dla osób poruszających się na wózkach.

Kto trafi do DDR? Głównie osoby, które opuściły szpitale po przebytych zawałach, zatorach mózgowych czy innych chorobach, których skutki ograniczyły dawną sprawność i które potrzebują natychmiastowej rehabilitacji, by ową sprawności powrócić.

Taką osobą jest były nauczyciel i dyrektor szkoły, a zarazem działacz społeczny, któremu choroba odebrała dawną kondycję, z której niegdyś wręcz słynął. W pierwszej grupie znalazła się obornicka lekarka, która po poważnej chorobie stała się pacjentką oraz kilka innych osób.

Wszystkie są na zajęcia dowożone. Pan Przemysław, wspierany przez panią Annę, pomaga każdemu z pacjentów wsiąść i wysiąść z auta. Potem oczekujący na rehabilitację trafiają do salki wypoczynku, by przygotować się do zajęć i terapii.

Pacjentkami i pacjentami zajmują się panie Anna, Marta i Alicja. Dodatkowo lekarze specjaliści z dziedziny geriatrii, rehabilitacji, psychiatrii oraz psychoterapeuta.

Zmęczeni po zajęciach odpoczywają w pokoju relaksu, a przy ładnej pogodzie w założonym właśnie ogródku.

Każda z osób rehabilitowanych otrzymuje dwa syte posiłki, może też liczyć na wszelką pomoc pielęgniarską. Cały cykl trwa przez dwa miesiące i jest dla uczestników terapii całkowicie bezpłatny.

Uczestnicy z pierwszej grupy prześcigają się w komplementowaniu swych opiekunek i rehabilitantek, a sympatyczne panie z cała pewnością na to w pełni zasługują.

Są wciąż wolne miejsca na kolejne cykle, zatem warto się nad tym zainteresować, o ile ktoś z czytelników potrzebuje solidnej rehabilitacji w bardzo przyjaznym miejscu.

Podobne artykuły