Problem dwukierunkowości i innych rozwiązań na ulicy Powstańców

Problem dwukierunkowości i innych rozwiązań na ulicy Powstańców

OBORNIKI. Jak już informowaliśmy wcześniej, zbliża się zmiana organizacji ruchu na ciągu ulic Czarnkowska – Powstańców Wlkp.

O ile na Czarnkowskiej wszystko jest jasne, to na Powstańców wciąż trwa spór o to, czy ruch powinien być jednokierunkowy jak obecnie, jednokierunkowy z wydzielonym pasem ścieżki rowerowej czy też dwukierunkowy, aby rozładować wieczny korek na ulicy Lipowej.

Z tego ostatniego wariantu skorzysta najwięcej kierowców, środkowy wariant zadowoli rowerzystów, a oborniczanie prowadzący zakłady usługowe i sklepy przy Powstańców walczą o wariant pierwszy, czyli pozostawienie status quo ruchu ich ulicy. Ta grupa jest najmniej liczna, za to posiada silne lobby w radzie miejskiej.

W obornickim magistracie odbyło się spotkanie części radnych, w tym pełnego składu komisji gospodarki i bezpieczeństwa, oraz władz gminy i powiatu z użytkownikami ulicy Powstańców.

Przybyło pięciu przedstawicieli tych ostatnich, natomiast nie zaproszono nikogo z drugiej strony sporu.

Ten sprytny zabieg pozwolił na wyartykułowanie protestu wobec zmiany organizacji ruchu, przy słabej opozycji wobec owej zmiany ze strony jedynego radnego, Marka Lemańskiego, który skłania się ku wprowadzeniu ruchu dwukierunkowego.

W imieniu protestujących posiadaczy i użytkowników lokali przy Powstańców przemówił były starosta Adam Olejnik. Na początek stwierdził, że: Ulica Powstańców Wielkopolskich, to szambo Obornik. Nadal jest tam ruch ciężkich samochodów, bo nie ma zakazu od Obrzycka. Na Powstańców jest niebezpiecznie, bo trwają tam wyścigi samochodowe. Ruch jest taki, że pęd samochodów ściąga ludzi z chodników. Po chodnikach jeżdżą rowerami i nikt nad tym nie panuje. Ruch się tam spotęguję. Jest szlaban kolejowy i będą korki. Prowadzący działalność gospodarczą będą musieli ją zamknąć, bo nie będzie miejsca do parkowania. Patrząc na ruch, patrzcie przyszłościowo. Jak sobie ktoś zamiast Powstańców pojedzie Lipową, to co się stanie?

Z wyjaśnieniem pospieszył burmistrz Tomasz Szrama: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad po ośmiu miesiącach zatwierdziła wreszcie wnoszone przez nas zmiany na jedenastce od Lipowej. Celem jest wyeliminowanie ciężarówek z centrum miasta.

Wicestarosta Waldemar Cyranek dodał: Już zleciliśmy zamknięcie centrum dla pojazdów ciężarowych.

Andrzej Gintrowicz w imieniu Miłośników Ziemi Obornickiej stwierdził: Mamy udział w tej ulicy. Podpisał się pod słowami Olejnika. Widzi problem w rowerach. Bolączką jest brak ścieżek rowerowych w centrum. Namawiał na ścieżkę na Powstańców. Teraz rowerzyści jadą pod prąd lub chodnikami.

Tomasz Szrama wypowiedział się w kwestii parkowania na Powstańców: Chcemy odciążyć Park Niepodległości od parkujących tam licznie pojazdów. Ostrzegł, że powstanie ścieżki rowerowej zlikwiduje na Powstańców miejsca parkingowe.

Radny Henryk Brodniewicz zauważył, że: Przybyli tylko przeciwnicy, a brak jest zwolenników zmian. On sam opowiedział się za ruchem jednokierunkowym.

Szrama wyraził obawę, że: Prokurator może nas zmusić do wprowadzenia ruchu jednokierunkowego na małym moście na Warcie i wtedy się dopiero zacznie.

Sekretarz gminy Krzysztof Nowacki wyjaśnił: Przeprowadziliśmy konsultacje. Były cztery pytania. Likwidacja strefy? Drugi pas ruchu czy całkowity zakaz ciężarowych? 815 głosów było za drugim pasem, 345 za jednokierunkowym. Było wiele komentarzy, zdecydowana większość dotyczyła przywróceniem ruchu dwukierunkowego.

Na dowód tego, pan Krzysztof zacytował kilka wypowiedzi. Wśród nich takie: Z przyszłej obwodnicy Obornik przez Powstańców będzie łatwiej jechać na osiedle, bo najbliżej i bez przeszkód. Były głosy za ścieżką i likwidacją strefy parkowania. Wskazywano na parking po PKS i na Rynku, więc strefa zbędna.

Na koniec Nowacki zauważył, że: Ilość głosów w komentarzach była bardziej decydująca, bardziej niż ilość kliknięć za czy przeciw.
Adam Olejnik był krytyczny wobec konsultacji społecznych dla wszystkich oborniczan. Powinny być jedynie dla mieszkańców odcinka Powstańców o którym ma zapaść decyzja. Na szczęście nie on decydował, bo wówczas konsultacje nie byłyby w ogóle potrzebne, a użytkownikami ulicy są przecież wszyscy kierowcy, rowerzyści i piesi, więc wykluczenie ich byłoby niedemokratyczne.

Radny Marek Lemański przyznał: Jestem za przywrócenia ruchu dwukierunkowego, ale dla osobowych i dostawczych. Ponadto wprowadzenie tam strefy „stop 30 Km/H”. Dojście do istniejących tam sklepów, to raptem przejście do stu kilkudziesięciu metrów. Zmorą Obornik jest jedenastka i dwie rzeki. Ruch dwukierunkowy jest błogosławieństwem dla mieszkańców, którym łatwiej będzie się przemieszczać.

Na koniec pan Marek rozmarzył się nad bezkolizyjnym przejazdem przez tory i takimż dojazdem do obwodnicy wronieckiej, co wyeliminuje w dużym zakresie ruch w z miasta.

Radny Błażej Pacholski, a przy okazji sołtys wsi Ocieszyn ocenił, że: Najwięcej mówią ci, którzy tam nie mieszkają i nie jadą, a eskalują problem. Uszczęśliwiliśmy mieszkańców przebiegiem obwodnicy Obornik, a przy okazji zgotowaliśmy im piekło. Jestem przeciwny ruchowi dwukierunkowemu na Powstańców.

Radny tak się rozpędził, że namawiał na całkowite usunięcie pojazdów z Rynku, na którym ludzie mogliby handlować i wypoczywać: Teraz są tam spaliny i klaksony. Było to piękne, ale zdrowego rozsądku w tym szukać próżno.

Pani prowadząca sklepik przy Powstańców wyraziła obawę, że po zmianie ruchu: Kupujący nie będą nosić po15 kilo ziemniaków na parking do samochodu.

Waldemar Cyranek raz jeszcze zapewnił: Usuwamy z centrum ciężarówki. Będziemy się wsłuchiwać w decyzje mieszkańców i władz gminy. Choć powiat jest właścicielem tej drogi, to jest to droga gminna.

Tu trzeba wyjaśnić, że powiat przejął Czarkowską i Powstańców od województwa, aby przekazać obie ulicy gminie. Nie robi tego jednak przez wykonaniem prac remontowych, na które pieniądze w 80% wyłoży Fundusz Dróg Samorządowych w Wielkopolsce. Gmina mogłaby tam sięgnąć po maksymalnie 50% dofinansowania, więc arytmetyka radzi z przekazaniem poczekać.

Głosów w sprawie organizacji ruchu jak widać jest wiele, nasza redakcja sięgnęła po jeszcze jeden.

Zapytaliśmy o zdanie w tym zakresie, w pewnym sensie eksperta, bo organizatora ruchu drogowego w mieście przez osiem lat, byłego wiceburmistrza Bogdana Bukowskiego. W jego opinii: Na Powstańców powinien powrócić ruch dwukierunkowy, bo tworzy to bezkolizyjną trasę WZ.(wschód-zachód dop. red.) Zaproponował też aby: Pojazdy nie wjeżdżały ze wschodu bezpośrednio na Rynek, ale skręcały w uliczkę Ogrodową i dalej przez odcinek Kowalskiej skręcały w Wyjazdowa albo jechały do Lipowej obok parku. To by z pewnością uspokoiło ruch i go skanalizowało.

Jak widać pomysłów jest wiele. Władze Obornik muszą skłonić się ku głosom większości oborniczan lub w stronę lobby użytkowników lokali przy Powstańców, pamiętając też o rowerzystach.
Nie będzie to łatwe zadanie.

Podobne artykuły