Pośpiech wokół sali

OBORNIKI. Choć pozornie wokół sali sportowej przy Zespole Szkół im. Kutrzeby nic się nie dzieje, to faktycznie dzieje się bardzo wiele. Odbył się już przetarg na projekt i dokumentację. Stanęło doń aż 10 firm. Najlepszą ofertą, według komisji przetargowej, była ta złożona przez oferenta z Rawicza.

Choć kwota 67000 złotych była porównywalna z ofertą Metalplastu z Poznania, to jednak rawicka firma przebiła ją zdecydowanie swym dorobkiem, gdyż ma na koncie już 17 podobnych obiektów sportowych (a nawet jeden w Obornikach, tyle że Śląskich). Projekt odstępuje od pierwotnej koncepcji i sala zostanie wybudowana nie w szczycie, lecz obok dotychczasowego budynku.

Jest tam wystarczająca ilość miejsca na salę mieszczącą trzy boiska i składaną widownię na 250 do 300 miejsc. Budowa obok szkoły nie wiąże się z naruszeniem fundamentów starego budynku, a co zatem idzie, będzie tańsza.

Jej koszt winien zamknąć się w kwocie czterech milionów złotych. Tańszy obiekt, zdaniem Kazimierza Zielińskiego, mijałby się z celem nie do końca spełniając warunki założenia co do funkcji sali. Po przedzieleniu jej ruchomymi siatkami, będą się w niej mogły odbywać jednocześnie trzy lekcje wychowania fizycznego. W części socjalnej nie zabraknie miejsca na niezależne szatnie, węzły sanitarne i to projektowane według najostrzejszych unijnych wymogów. Nowoczesne ogrzewanie nawiewowe szybko i co ważne ekonomicznie nagrzeje sale a podgrzewana podłoga podniesie dodatkowo komfort ćwiczenia na lekcjach WF-u.

Sala będzie miała wejście z gmachu szkoły oraz drugie niezależne od szkoły. Jest to o tyle ważne, że dzięki temu będzie można korzystać z niej również wówczas, gdy szkoła jest zamknięta.

Moim zdaniem tak nowoczesny obiekt winien być wykorzystywany od rana do wieczora – oświadczył starosta Zieliński, jeden z współtwórców idei jego budowy. Projekt sali zaakceptował Michał Nowaczyk, który jest nie tylko dyrektorem szkoły ale i doświadczonym wuefistą.

Największym problemem będzie uzyskanie środków na tak poważną inwestycję. Połowę pieniędzy trzeba będzie znaleźć w budżecie powiatu, drugą pozyskać z zewnątrz.

By je zdobyć trzeba się bardzo spieszyć, dlatego teraz bardzo ważny jest czas. Projektant został zobowiązany do dostarczenia pełnej dokumentacji wraz z pozwoleniem na budowę jeszcze przed końcem marca. W tym czasie zlecono firmie konsultingowej z Poznania przygotowanie wniosku o środki unijne i wszelkie inne dzielone przez Urząd Marszałkowski. Jeżeli nie uda nam się otrzymać pieniędzy z pierwszej transzy, będziemy lepiej przygotowani do następnej. Jeżeli jednak je uzyskamy, to budowa ruszy jeszcze w tym roku – zapewnił starosta Zieliński.

W najbliższy wtorek Rada Powiatu ma uchwalić Plan Rozwoju Lokalnego i Wieloletni Plan Inwestycyjny. Bez tych planów nie można byłoby wystąpić o środki.

Sala sportowa będzie częścią większego kompleksu. W miejscu, gdzie ją pierwotnie projektowano powstanie pełnowymiarowe boisko, a na zapleczu sali drugie do koszykówki. Dzięki przekazaniu części gruntów przez gminę Oborniki miejsca na to wszystko wystarczy. Teraz pozostało tylko czekać na rezultaty z nadzieją rychłego finału.

Podobne artykuły