Policja odnalazła oborniczanina, który powinien być na kwarantannie, ale wyszedł z mieszkania

Policja odnalazła oborniczanina, który powinien być na kwarantannie, ale wyszedł z mieszkania

OBORNIKI. We wtorek, podczas kontroli kwarantanny, na której powinien znajdować się jeden z mieszkańców Obornik, okazało się, że nie ma go w domu. Wykryła to kontrola policyjna.

Policjanci odnaleźli wkrótce podejrzanego o zarażanie wirusem mieszkańca miasta. Nie chciał wytłumaczyć, dlaczego opuścił mieszkanie.

Zgodnie z artykułem 116 kodeksu wykroczeń, za niestosowanie się do wytycznych służb sanitarnych grozi mu grzywna do 5000 zł. Ponadto służby sanitarne mogą nałożyć na niego karę administracyjną w wysokości 30000 zł. Za zagrożenie życia innych mieszkańców Obornik grozi mu również kara więzienia, jeżeli policja zdecyduje się skierować sprawę do sądu.

Dodajmy, że to pierwszy taki przypadek w powiecie, w którym policja wykryła osobę nie przestrzegającą obostrzeń wynikających z kwarantanny.

Kwarantanna nakładana jest na okres 14 dni. Decyzja o kwarantannie wynika z: tytułu przekroczenia granicy po 15 marca 2020 r. albo może być przekazana ustnie przez pracownika sanepidu.

W przypadku przekroczenia granicy – kwarantanna obowiązuje przez okres 14 dni licząc od dnia następnego po dniu przekroczenia granicy. O jej rozpoczęciu i zakończeniu informuje Straż Graniczna w momencie przekroczenia granicy. Dane osób przekraczających granicę trafiają do systemu, który prowadzi wojewoda.

W przypadku kwarantanny nakładanej przez sanepid – o jej nałożeniu informuje, również telefonicznie, pracownik sanepidu. Podczas informacji o nałożeniu kwarantanny pracownik sanepidu informuje o dacie jej zakończenia.

Po dacie zakończenia kwarantanny, w przypadku braku objawów zarażenia, oborniczanin automatycznie może wrócić do pracy. Nie jest wymagane dodatkowe zaświadczenie od sanepidu.

Od jutra kwarantanną objęci są też ci mieszkańcy powiatu, który mieszkają z inną osobą objętą kwarantanną.

Podobne artykuły