Podziękowanie za nowe wyposażenie i dziwna ucieczka karetki

Podziękowanie za nowe wyposażenie i dziwna ucieczka karetki

OBORNIKI. Obornicki szpital jest dobrze wyposażony i co do tego nie ma żadnych wątpliwości.
Do istniejącego sprzętu doszlusował nowoczesny amerykański aparat rentgenowski, sala operacyjna ma wszystko to, czego chirurdzy mogą potrzebować, a osoby z poważnymi dolegliwościami mogą liczyć na nowoczesne łóżka na obserwowanym oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.

Obornicki system opieki zdrowotnej zyskał niedawno nowoczesną i równie dobrze wyposażoną karetkę pogotowia.

Dyrektor SP ZOZ Małgorzata Ludzkowska zaprosiła do siebie osoby, którym to wszystko szpital w dużej mierze zawdzięcza.

W czwartek na ulicy Szpitalnej pojawiła się starosta Zofia Kotecka wraz z zastępcą, ponieważ to starostwo opiekuje się lecznicą, nad którą ma zwierzchność założycielską. Towarzyszyli jej radni – członkowie zarządu powiatu, Piotr Neter i Zbigniew Nowak. Przybył burmistrz Tomasz Szrama, który sponsoruje lecznicę z budżetu gminy Oborniki, choć formalnie takiego obowiązku nie ma. Czyni też wszelkie starania, aby „zdobyć” dla lecznicy środki na sprzęt i transport.

Wraz z Tomaszem Szramą do szpitala dotarła radna gminy Oborniki Beata Matelska, członkini Społecznej Rady SP ZOZ, której współpraca z burmistrzem daje tak doskonałe wyniki oraz Paweł Drewicz, przewodniczący rady miejskiej Obornik, która to rada bez oporów zatwierdza pomoc dla szpitala.

Małgorzata Ludzkowska zaprosiła też przedstawiciela Stowarzyszenia Aglomeracja, które w ostatnim czasie mocno wsparło finansowo lecznicę.

Dyrektor powitała wszystkich przybyłych i rzekła: Uroczystość dzisiejsza związana jest z prezentacją sprzętu zakupionego ze środków współfinansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Funduszy Operacyjnego na lata 2014-2020 i budżetu państwa na zakup sprzętu i materiałów niezbędnych do walki z epidemią COVID-19. Projekt realizowany w ramach umowy partnerskiej przez partnera wiodącego – Stowarzyszenie Metropolia Poznań.

Poinformował też o tym, że: Dzięki inicjatywie burmistrza Tomasza Szramy i radnych gminy Obornik udało się w ramach tego programu pozyskać środki na sfinansowanie zakupu sprzętu RTG, karetki Podstawowej Zespołu Ratownictwa Medycznego, cztery łóżka dla pacjentów na oddział OIOM, aparat do znieczuleń na blok operacyjny oraz częściowego wyposażenia prosektorium.

W imieniu medyków wyraziła wdzięczność za cenną inicjatywę, ponieważ wymienione sprzęty służyć będą pacjentom nie tylko powiatu obornickiego, ale społeczeństwu, które zawita do obornickiego szpitala.
Po podziękowaniach wręczyła staroście, burmistrzowi oraz przedstawicielowi Jacka Jaśkowiaka i Jana Grabkowskiego ze Stowarzyszenia Metropolia okolicznościowe statuetki za życzliwość i zaangażowanie w pozyskanie środków.

Tu trzeba wyjaśnić, jak wyglądało owo pozyskiwanie środków i nie chodzi o to, co do kogo kto napisał i jaką uzyskał odpowiedź. Gdy pieniądze na pomoc dla szpitali zostały podzielone, Obornikom przypadła w udziale kwota 900 tysięcy złotych.

Można by się z niej cieszyć, bo rząd nie wsparł lecznicy nawet 10% tej kwoty. Okazało się, że szpital w Szamotułach dostał na podobne potrzeby niemal trzy miliony, parę innych podobnie, choć nie tak wiele.
Tomasz Szrama sam nie chciał o szczegółach wiele mówić, nam jednak udało się od innych osób uzyskać szczegóły. Burmistrz miał „wywrócić” stolik negocjacyjny i bez ogródek domagać się sprawiedliwego rozdziału pieniędzy. Zapewniał, że na inny podział pieniędzy się nigdy nie zgodzi.

Skutek był taki, że burmistrz sąsiedniego Szamotuł obraził się setnie, a zarząd Metropolii przyznał, że wyszło źle i trzeba dzielić od nowa.

Tym sposobem do Obornik trafiło niemal 1,9 miliona – o ponad milion więcej niż początkowo. Wystarczyło pieniędzy na karetkę, rentgen, kolonoskop, doposażenie sali operacyjnej i prosektorium, o nowych łóżkach, wychylnych automatyczne na cztery strony nie mówiąc.

– Wybraliśmy te zakupy kosztem inwestycji. Z jednej więcej wyremontowanej ulicy cieszyłoby się mniej osób niż z dobrze wyposażonego szpitala – powiedział Tomasz Szrama, nieświadom wtedy jeszcze, jak został okpiony.

Do tego przejdziemy, wcześniej cytując wypowiedź starosty Zofii Koteckiej, która przypomniała o tym, że gmina Oborniki wsparła lecznicę już nie po raz pierwszy. Przypomniała 4,5 milionową pomoc gminy na rozbudowę szpitala. Dodała też, iż: Powiat pomagał jak mógł. Nie mając do dyspozycji takich dochodów jak gmina, pożyczał pieniądze, aby na wszystko starczyło. Pomagała też Metropolia, a efekty widać dziś gołym okiem.

Zebrani goście ruszyli oglądać zakupione w ostatnim czasie wyposażenie od nowej karetki pogotowia zaczynając. Jest ona dobrze wyposażona, brakuje w niej jedynie respiratora, a jego wartość wynosi ponad 80 tysięcy złotych.

Starosta Waldemar Cyranek jął namawiać burmistrza do wspólnego zakupu, bo i on jeszcze wtedy nie wiedział tego o czym dowiedziała się nasza redakcja.

Karetka zakupiona za środki z gminy Oborniki i za pieniądze z Metropolii została skierowana do Rogoźna, by tam stacjonować na potrzeby lokalnej ludności.

Gmina Rogoźno do aglomeracji jednak nie należy, więc do takich „prezentów” prawa nie miała i nie ma. Ponadto rada miejska Obornik nie przekazała pieniędzy rezygnując z części własnych inwestycji, po to, by doposażyć Rogoźno i rogoźnian.

Nie udało się nam jeszcze ustalić, kto podjął tak kardynalnie dziwną (niedobrą) decyzję i co będzie z owym prezentem dalej? Nie wiemy, czy nowa karetka wróci do Obornik, a w jej miejsce trafi ta starsza. Nie wiemy też, jak taką zamianę skomentują sami rogoźnianie.

Goście Małgorzaty Ludzkowskiej nieświadomi karetkowego skandaliku ruszyli zwiedzać. Obejrzeli nowy rentgen czy łóżka, które można wychylać w dowolnym kierunku. Na koniec skorzystali z zaproszenia pani dyrektor na kawę i ciastko, by już tym razem na siedząco rozmawiać o lecznicy, jej wyposażeniu, problemach i osiągnięciach.

Podobne artykuły