O ponownym połączeniu Kowanówka. Skuteczni i chętni do działania

O ponownym połączeniu Kowanówka. Skuteczni i chętni do działania

KOWANÓWKO. W ubiegłym tygodniu informowaliśmy o skutecznym działaniu radnego sejmiku wielkopolskiego, Adama Bogrycewicza oraz Michała Zielińskiego z obornickiego koła PiS, przy rzeczowej i skutecznej współpracy wicemarszałka Krzysztofa Grabowskiego, na rzecz przywrócenia ochrony na terenie byłego szpitala przy ulicy Miłowody w Kowanówku.

Udało się im też skłonić wieczystego użytkowania obiektu, jakim jest dyrektor szpitala wojewódzkiego w Poznaniu, do przygotowania sprzedaży dawnego szpitala wraz z rozległą działką.

Przez teren owej działki mieszkańcy Kowanówka przemieszczali się od bardzo dawna z jednej części wsi do drugiej.

Gdy w niejasnych okolicznościach, były wiceburmistrz Obornik sprzedał sąsiedni obiekt przedsiębiorcy transportowemu z Poznania, droga – a w zasadzie dwumetrowej szerokości dróżka – stała się jedynym przejściem ze starej części Kowanówka do nowej.

Przekazanie dawnego szpitala lecznicy wojewódzkiej zamknęło i to przejście. Tym oto sposobem dwie części wsi łączy jedynie droga krajowa o ogromnym natężeniu ruchu, choć na szczęście z drogą rowerową. Mieszkańcy z jednej części do drugiej znacznie nadkładają drogi, by iść do sklepu, na siłownię, plac zabaw dla dzieci czy do wiejskiej świetlicy.
Przy okazji wizyty radnego Bogrycewicza przy ulicy Miłowody, redakcja naszej gazety poprosiła go o interwencję także w sprawie wspomnianego przejścia.

Próbowaliśmy zainteresować tym problemem już znacznie wcześniej władze różnego szczebla, a nawet dwóch wpływowych posłów. Niestety, całkiem bezskutecznie.

Adam Bogrycewicz wraz z Michałem Zielińskim zainteresowali się problemem mieszkańców Kowanówka, a reakcja radnego była niemal natychmiastowa.

Wystąpił do marszałka województwa wielkopolskiego Marka Woźniaka z interpelacją o treści: Składam interpelację w sprawie wydzielenia ścieżki/chodnika – przejścia z jednej części wsi Kowanówko do drugiej przez teren kompleksu szpitala w Miłowodach.Na wstępie dziękuję Panu Marszałkowi za odpowiedź na interpelację w sprawie zapobieżenia dewastacji budynku szpitala w Miłowodach w powiecie obornickim. Informacja o wznowieniu ochrony obiektu i wszczęciu postępowania sprzedażowego spotkała się z dobrym przyjęciem.Wraz z przewodniczącym Komitetu Terenowego Prawa i Sprawiedliwości w Obornikach, Panem Michałem Zielińskim, na prośbę mieszkańców, kontynuujemy działania w interesie społeczności lokalnej i zwracamy się z apelem o wyodrębnienie terenu na ścieżkę/chodnik – przejście dla pieszych na terenie dziś obejmującym kompleks budynków szpitala w Miłowodach. Chodzi o usankcjonowanie prawne, legalizację przejścia z jednej części wsi Kowanówko do drugiej, które przez lata nieformalnie funkcjonowało. Wieś ta jest rozległa obszarowo. Bez wydzielenia działki na owo przejście przy dzisiejszym ogrodzeniu, na samym skraju terenu szpitala, mieszkańcy muszą pokonywać wielokrotnie większą odległość, aby przejść z jednej części wsi do drugiej. Potrzebę wzmaga fakt, że niebawem (11 sierpnia – dop. red.) zostanie otwarta kaplica, w której będą odprawiane nabożeństwa. W tej samej części wsi znajduje się sklep spożywczy. Z przejścia, które przez lata funkcjonowało mieszkańcy korzystali regularnie i bardzo często. Potrzebę wydzielenia terenu na przejście przekazali nam sami mieszkańcy Kowanówka, ale także media obornickie.

Jeżeli i tym razem uda się tak skutecznie problem rozwiązać, wdzięczność mieszkańców Kowanówka będzie wielka. Jeżeli nie, to obu paniom i tak należą się serdeczne podziękowania za to, że choć próbowali, podczas milczenia i braku zainteresowania wszystkich innych osób.

Podobne artykuły