O ekspresówce nikt na razie nic nie wie

O ekspresówce nikt na razie nic nie wie

GMINA RYCZYWÓŁ. Po dyskusji na temat przyszłej budowy drogi S11, jaka miała miejsce niedawno w Rogoźnie, przyszedł czas na podobną w Ryczywole. Podczas wirtualnego spotkania wójta Henryka Szramy z mieszkańcami swej gminy okazało się, że droga jest równie wirtualna jak owo spotkanie.

Pytany o to, jaki jest etap powstawania S11, wójt gminy wyjaśnił, że ma ona przejść, o ile tak się stanie, przez gminę dopiero w roku 2028. Do tego czasu może się zdarzyć wszystko.

Poznański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zakończył już wszelkie działania w Poznaniu. Minął też czas konsultacji. Dokumentację wysłano do Warszawy, a tam zapadnie ostateczna decyzja o przebiegu trasy.

Wynika z tego, że jej ewentualny przebieg przez gminę Ryczywół nakreślą osoby, które nic o gminie nie wiedzą i dla których Ryczywół jest jedynie punkcikiem na mapie. Nie będą kierować się interesem gminy, lecz ekonomią. Jeżeli tak miałoby być, to droga powinna przebiegać przez gminę, bo staje się wtedy krótsza i co za tym idzie, tańsza.

To jednak też nie jest pewne, bo jak zauważył Henryk Szrama: Jest sprzeciw ekologów co do jej przebiegu.

Jednym słowem pytanie o postęp prac nad ekspresówką jest z pewnością istotne, ale warto o to pytać nie wcześniej niż za kilka lat.

Podobne artykuły